Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Prawda czasu, prawda ekranu



Był kiedyś program o takim tytule, jak tytuł wpisu, ale dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że chodziło o filmy wojenne z Armią Czerwoną w roli głównej. Nie jestem pewien, ale tak mi się to jakoś kojarzy. Mniejsza jednak o większość.



Coraz mniej takich "gwiazd" naszych dróg.

Chodzi o to, aby płynąca z ekranu prawda, prawdą była. Przyzwyczailiśmy się, że w czasach słusznie minionych telewizja kłamała... Tak nawiasem mówiąc, obraz ze szklanego ekranu ma wpisane kłamstwo w metryce urodzenia, bo pokazuje obraz przefiltrowany, wypolerowany (gdy filtr zostanie wykręcony, to dziwimy się jak dzieci, że taki Durczok potrafi kląć jak szewc). No i jak te dzieci jesteśmy wpuszczani na odpowiednie tory odbioru - tak w przeszłości, jak i obecnie.

Zainteresował mnie (jak przystało na człowieka z kierowniczego stanowiska) materiał filmowy o nocnej kontroli ITD, w wyniku której zatrzymane zostały "cztery pojazdy do transportu ponadgabarytów, które próbowały nielegalnie przejechać z ładunkiem przez Gdańsk". Wszystko to w szlachetnym celu, bo celem takich kontroli
"jest ochrona infrastruktury przed niszczeniem, a to przekłada się na bezpieczeństwo użytkowników dróg". No i słuszna koncepcja.

Po takich wiadomościach ludność się cieszy: "tak trzymać panowie.....może bydlaki nie zniszczą nam dróg". No nie tak od razu, bo prawda ekranu jest... półprawdą. W programie płyną bowiem słowa: "pojazdy pojadą na parking administracyjny, zostaną zważone, zmierzone..." No i tu głos inspektora się zawiesza, a wypadałoby dowiedzieć się co dalej? Czyżby ładunek pocięto na kawałki, aby przetransportować dalej? Oczywiście że nie. W całej tej sprawie chodziło "tylko" o kasę za zezwolenia na przejazd, bo takie przeładowane pojazdy mają prawo niszczyć nam drogi (gdy ładunku nie da się podzielić i przewieźć w inny sposób), ale za ciężkie pieniądze wniesione do budżetu i nie ma nic tu do rzeczy wyeksponowana "ochrona infrastruktury przed zniszczeniem" (od papieru z odpowiednią pieczątką ładunek nie będzie lżejszy). Kontrolować? Oczywiście, ale jednocześnie przekazywać ludziom pełną informację, a nie sprzedawać półprawdy ku uciesze... Ech, znowu się rozmarzyłem.



*  *  *  *  *  *  *

No tak: "krokodyle" mają swoją misję do spełnienia, a ładunki zatrzymanych pojazdów nie były tak lekkie, jak... motyle na kołach, więc odpowiedni utwór na dziś (utwór słodziutki, więc można klikać bez obaw).

The Mission - Butterfly On The Wheel









sobota, 10 marca 2012, slawnw

Polecane wpisy