Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Cóż tam słychać w naszej wiosce?





ul. Chylońska

Użycie słowa "wioska" nie ma na celu ośmieszania, w końcu to jednak miasto. I to z marzeń. To tak dla porządku, aby wytrącić z ręki argument do rozpętania wojny gdańsko-gdyńskiej, która przerzuca potężne porcje "mięsa" ponad dachami Sopotu. "Wiejskie" klimaty znajdziemy w każdym z polskich miast. No i w ogóle chodziło o coś innego, ale o tym na końcu.

No i co słychać w naszej wioseczce? Tak trochę patrząc w stronę słońca, czyli lata. Jakieś fatum wisi nad Polanką Redłowską: "Z powodu opóźnień w realizacji inwestycji sąd, na wniosek władz Gdyni, zadecydował o zerwaniu umowy zawartej między miastem, a spółką Projekt Gdynia 1. Dokończenie inwestycji stanęło pod znakiem zapytania." - taki tekst ostatnio ukazał się moim oczom. Zaś w Orłowie, łazienki, które są od wielu lat takowymi tylko z nazwy, idą pod kilof. Miała być tam ponoć przeszklona restauracja, ale jak zwykle na planach się skończyło. A może by tak postawić w tym miejscu te kontenery, które mają stanąć nieopodal skwerku? Byłaby to taka "Container Cafe"...



*  *  *  *  *  *  *

Właściwie to wszystko powyższe - zdjęcie i dołączone trzy po trzy, to pretekst do zamieszczenia króciutkiego utworu o wiejskich klimatach, który powstał w 1971 roku, gdy rzeczywiście w wielu rejonach, Gdynia przypominała bardziej wieś niż miasto... I to było zaczątkiem krótkiego wpisu.

Neil Young - Old Man








czwartek, 15 marca 2012, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
markaewa
2012/03/16 18:15:15
Masz rację, takie małe wioski istnieją chyba w wielu dzielnicach innych miast. Domki z ogródkami wśród wieżowców i budownictwa z płyty. Jak jakieś tajemnicze wyspy :))
-
slawnw
2012/03/17 18:47:48
Zawsze mam rację. Dopóki żona nie słyszy... ;)