Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Koncert z Caruso w stodole





Fot. Muzeum Miasta Gdyni

Najpierw była "stodoła" - budynek teatralny postawiony w czasie niemieckiej okupacji (1942) na potrzeby teatru wojskowego, który rzeczywiście kształtem przypominał stodołę. Po wojnie budynek służył za siedzibę gdyńskiego Teatru Wybrzeże. Do roku 1960, gdy to po remoncie, budynek spłonął doszczętnie (zawiodła instalacja elektryczna). Ciekawe, czy gdyby nie fatalny w skutkach remont, budynek istniałby do dziś? Może jednak zostałby rozebrany, jako niechciane dziedzictwo? Tak czy inaczej: po 19 latach, powstała nowa palcówka kulturalna, o tym samych charakterze, lecz już w innym kształcie.





Cały czas trwa rozbudowa gmachu Teatru Muzycznego, który rozpoczął działalność w tym miejscu w roku 1979. Po rozbudowie, która ma zakończyć się w maju 2013, trzy sceny pomieszczą ponad 1.500 widzów. Widownia Dużej Sceny zostanie powiększona z 693 do 1.070 miejsc, powstanie Nowa Scena dla 300 widzów. Najmniejsza - Scena Kameralna - może przyjąć 150 gości. Rozbudowa sprawi, że teatr będzie mógł bić kolejne rekordy popularności. W zeszłym roku Teatr Muzyczny odwiedziło 207 tysięcy widzów, co jest najlepszym wynikiem gdyńskiej sceny w ostatnich 20 latach.



Na fali eksperymentu: murowanie kostką brukową.


*  *  *  *  *  *  *

Tak jak powyższa "kostka brukowa", jak wąż wije się dzisiejszy "piątkowy" utwór. Caruso (najsłynniejszy tenor operowy z pocz. XXw.) to już odległa historia, tak jak radio z gramofonem "Koncert", tak jak "stodoła"...

Gavin Friday - Caruso







piątek, 10 lutego 2012, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2012/02/10 14:41:34
Pamiętam ten stary teatr, jak i to że po pożarze byłem obejrzeć jego wypalone zgliszcza. Stare dzieje, miałem wtedy 5 lat :)
-
slawnw
2012/02/10 16:24:59
No i trzeba było strzelić fotkę! ;)
Wszędzie widzę tylko stodołę w całej okazałości...
-
2012/02/11 00:36:24
No niestety, wtedy jeszcze nie miałem ciągot do fotografii... Pamiętam ze to było chyba lato, bo wokół było sporo zieleni. Teatr wypalony był całkowicie (do poziomu ulicy), stały tylko resztki osmalonych ceglanych ścian i spalonych ram okiennych. Ludzie przychodzili tłumnie oglądać te zgliszcza. A propos ulicy obok (która stanowiła naturalne przedłużenie ul. Kasprowicza i dochodziła do obecnej ul. Armii Krajowej), to była z obu stron obsadzona pięknymi dębami amerykańskimi. Gdy rozpoczęto budowę nowego teatru te piękne drzewa niestety poszły pod topór.
-
slawnw
2012/02/11 14:14:11
No niestety, źródła oficjalne podają, że pożar był w listopadzie (dokładnie, w nocy z 15 na 16). Kilka słów jeszcze ze strony Teatru Muzycznego:
Gdy Niemcy we wrześniu 1939 roku rozpętali II wojnę światową, wysiedlili dziesiątki tysięcy mieszkańców, wymordowali tysiące innych, w tym znaczną część inteligencji. Zagarnęli miasto, do którego ściągali oficerów i żołnierzy, pracujących następnie w bazie Kriegsmarine, zorganizowanej w porcie gdyńskim. W 1942 roku dla nich zbudowali pod Kamienną Górą Stadthalle lokal rozrywkowy z przeznaczeniem na występy rewiowe, w ramach akcji Kraft durch Freude (Siła przez radość). Obiekt z czerwonej cegły miał pospolity kształt stodoły, z uwagi na bardzo spadzisty dach. Nie stał on jednak na Placu Grunwaldzkim 1, jak czytamy w różnych źródłach na ten temat. Nie mógł nawet tam stać, bowiem Plac Grunwaldzki od wschodu zamykała ulica Sienkiewicza (czyli wówczas Goebenweg i Wrangelweg). Wiele osób pamięta ten obiekt, gdyż po wojnie był siedzibą różnych teatrów, aż do listopada 1960 r., kiedy to doszczętnie spłonął. Plac Grunwaldzki służył hitlerowcom do imprez propagandowych ze swastyką w tle, tym bardziej, że to miejsce nigdy nie zmieniło swojego charakteru. Oferowało między Kamienną Górą a Skwerem Kościuszki pusty teren, gotów pomieścić w razie potrzeby kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Na jednym z niezliczonych forów znajduje się zdjęcie "stodoły" od środka. Jeśli rzeczywiście przedstawia ono faktycznie jej salę (spotkałem to zdjęcie tylko na jednej stronie, więc jakby pewności mi brak), to była to całkiem wypasiona stodoła.
www.forum.dawnygdansk.pl/printview.php?t=5607&start=0&sid=dce1924c80edf387c093d0691aa9237e
-
slawnw
2012/02/11 14:22:03
Jeszcze P.S. za "Encyklopedią Gdyni":
W lipcu 1961 na kary więzienia od 3 do 5 lat Sąd Powiatowy w Gdyni skazał czterech pracowników Spółdzielni Pracy Elektryków w Warszawie, która przed pożarem prowadziła roboty w "stodole".
-
2012/02/11 17:26:11
Rzeczywiście zagalopowałem się trochę i pokręciłem nazwy ulic. Stary budynek teatru stał pomiędzy ulicami Sędzickiego i Sienkiewicza (to ta obsadzona z obu stron dębami amerykańskimi). Nowy teatr zajął częściowo ul. Sienkiewicza i pl. Grunwaldzki. Na wszelki wypadek sprawdziłem to na starym planie miasta z 1970 roku, wprawdzie starego teatru wtedy już nie było, ale układ ulic był jeszcze po staremu.
-
2012/02/12 02:36:59
Jeszcze jedno wspomnienie o poniemieckim teatrze w Gdyni: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,85946,9274909,Stodola_czy_teatr_.html
-
2012/02/12 03:35:04
I jeszcze jedno: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,85946,9593896,O_teatrze_w_powojennej_Gdyni.html
-
2012/03/05 01:37:26
Fragment niemieckiej mapy z czasów okupacji, brązowy prostokąt u stóp Kamiennej Góry pokazuje dokładną lokalizację teatru czyli tzw. "stodoły": s478.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1347207&t=634665060205556723&id=169287165&vid=169287165&loc=PL