Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Absurdalny Oscar



Blog mój taki przewidywalny...

Dlatego z wielką nieśmiałością robię skoki w bok, ale jest okazja. Oscary jako takie mnie nie interesują, ale mimo woli człowiek wie co w trawie piszczy. No i okazuje się, że teraz wszyscy mnie papugują. Spoglądają wstecz, za co dostają nagrody, połączone z wielką kasiorą. Ledwo zachłysnęliśmy się trójwymiarem... A tu z wielką pompą wyrywa sporo złota dla siebie... film niemy i czarno-biały! Swoją drogą, kto ma chęć na oscarową statuetkę musi się spieszyć - ponoć już za 12 lat nie będzie skąd wygrzebywać złota (takie rewelacje ostatnio czytałem). No i w myśl zasady: nic dwa razy się nie zdarza, podarujcie sobie robienie kolejnego tego typu filmu. Raz się przytrafiło i wystarczy.

Ludzkość zblazowana tymi wszystkimi kolorami w wielu wymiarach, wciąż szuka czegoś wyjątkowego dla siebie. No i znalazła. Coś zapomnianego, wiele lat temu wyrzuconego na śmietnik historii. Dla mnie to żadna nowość, więc oglądanie tego filmu sobie podaruję. Przez wiele lat (1967 - 1999) w niedzielne przedpołudnia można było zobaczyć tę czołówkę."W starym kinie" można było zobaczyć sporo filmów: i niemych, i czarno-białych, więc teraz to dla mnie żadne wielkie halo.


Jednak nie o takiego absurdalnego Oscara mi chodziło. Bardziej o taki blogowy odpowiednik nagrody (skrojony na naszą miarę). Co prawda już dawno po kolejnych wyborach "Bloga roku", ale ja zawsze przecież wstecz spoglądam... Cieszy mnie to, że jeszcze dostrzegane są blogi z Bloxa, choć większość jego użytkowników widzi, że platforma owa pada na pysk i tylko jeszcze potrafi zauważyć swoich kolegów, promując ich zawzięcie. Tym samym administracja - jeśli w ogóle obecnie taka jest(?) - pokazuje reszcie, w jak głębokim poważaniu ją ma. Nie dziwi mnie więc fakt, że i laureatów tegorocznej edycji Blox ma gdzieś, pomijając wszystko milczeniem. I tak przy okazji oscarowej gali, postanowiłem wspomnieć, że 6 blogów otrzymało nominacje do głównych nagród w swoich kategoriach, a jeden zwyciężył w kategorii "Absurdalne i offowe". W skrócie nazywany był: "Mam wątpliwości", ale jak przystało na absurdalny blog, ma on dużo bardziej skomplikowany tytuł. Tu relacja z rozdania nagród w wydaniu autorki zwycięskiego bloga.

 


Jak tylko najdzie mnie myśl o udziale w konkursie, mówię sobie: wyhamuj, wygrasz jeszcze i narobisz sobie kłopotów. Zaczną się wywiady, flesze zaczną błyskać... A ty taki niefotogeniczny jesteś i na dodatek niewygadany. Daj sobie na luz.




*  *  *  *  *  *  *

Skoro wyróżniony blog z typu absurdalnych, więc pojedziemy już po całości. Co prawda teledysk jak najzupełniej a propos, ale absurdalny w treści. Tak jak i zdjęcia, nie mówiąc już o zapałkach...

Mogwai - Stanley Kubrick







poniedziałek, 27 lutego 2012, slawnw

Polecane wpisy