Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Siedzę i czytam





Ostatnio więcej siedziałem i czytałem, niż myślałem o nowych wpisach. Niestety, siedziałem nie w takich okolicznościach przyrody, jak na powyższym zdjęciu, ale przed ekranem komputera. Poza tym przeprowadzałem eksperyment na swoim blogowym życiu, dodając od siebie swoje trzy grosze pod różnymi artykułami, nie omieszkując dodać linka do odpowiednich wypowiedzi. Taka odskocznia i amatorskie badanie ludzkich zachowań w sieci. Może kiedyś wspomnę słowem o wnioskach z eksperymentu płynących? Teraz pomału będę wracał "do kieratu", czyli do kolejnych wpisów.

Gdy przeczytałem kilka miesięcy temu, że u zbiegu ul. 10 Lutego i Świętojańskiej może powstać hotel, to czym prędzej postanowiłem zacząć uwieczniać to miejsce. Może rzeczywiście jest trochę zapomniane, ale dające jakiś oddech pośród zwartej zabudowy tych okolic. Jednak wczoraj przeczytałem, że stanie tu wieża widokowa i... 65 kontenerów
(art.). Ma to być gdyński Infobox, który ma pomieścić salon prasowy, kawiarnię z tarasem i pawilony wystawowe. Nie to żebym od razu narzekał na zmiany, bo może one wyjdą temu miejscu na dobre, ale ta wieża widokowa... W tym miejscu to trochę coś "zamiast". Zamiast tego obiektu, który według niegdysiejszych planów miał stanąć na szczycie Kamiennej Góry (skończyło się na krzyżu), zamiast dostępnego dla ogółu tarasu widokowego na Sea Towers. Jakieś nieporozumienie z tego typu elementem w tym miejscu. O tym "zamiast" jakby świadczą słowa, według których Infobox i wieżę "połączy rodzaj parawanu, który zasłoni nieciekawe otoczenie z tyłu placu". Coś w rodzaju zasłony dymnej? To może przetrwa bar na zapleczu, bo oto z żalem w głosie zaskamlała moja młodzież: "najlepsze poimprezowe zapiekanki znikną!".  Osobiście nie wiem. Nie sprawdzałem. Po imprezach (nielicznych) grzecznie wracam prosto do domu, ale wiadomo - już nie dla mnie słowa piosenki Perfectu: "młode koty lubią włóczyć się".

Tak jeszcze z uśmiechając się w duchu, przeczytałem argumentację wyboru klocków: "kontenery kojarzą się jednoznacznie z krajobrazem miasta portowego". Hmmm. A nie tak dawno, przy innej okazji twierdzono, że "kontenery przy ul. Hutniczej psują obraz miasta". Tu o tym było. Co prawda kontener kontenerowi nierówny, ale powinniśmy się zdecydować co do roli kontenera w obrazie miasta.

Natomiast nie mam zastrzeżeń do projektu pomnika na miejscu, w którym spoglądała na nas przez wiele lat "Natasza". Jeśli tak to będzie wyglądało, jak na projekcie, to czemu nie. Trzeba będzie tylko później zadbać, aby latająca część naszej natury, nie niweczyła obrazu całości. Bo my tak przejmujemy się tą naturą, a ona ma na dzieła naszych rąk - że tak ujmę to w prostych, żołnierskich słowach - nasrane.



Stara zabudowa (w remoncie) ul. Morskiej nocą


*  *  *  *  *  *  *

Według artykułu: "za 10, 15 lat Gdynia będzie wyglądała zupełnie inaczej". Ale metra to raczej nie będzie, co? Taka prosta myśl mnie naszła...


Simple Minds - Moscow Underground









niedziela, 22 stycznia 2012, slawnw

Polecane wpisy