Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Nie ze mną te numery, czyli sieć okiem wapniaka



Nie ze mną te numery - pomyślałem, po raz kolejny odpowiadając sobie na zadane przez pseudo-redaktorów pytanie. To, że wapno zaczyna mi zatykać naczynia krwionośne nie oznacza od razu, że można ze mnie robić durnia. Coś tam człowiek się naumiał przez te kilka lat obcowania z internetem.

Już wspominałem, że coraz częściej poprzestaje na przejrzeniu nagłówków wiadomości w sieci. Reszty dowiaduję się z radia. W końcu każdy dorosły chłopczyk (i dorosła dziewczynka) powinien wiedzieć, że często występujące chwalenie się portali słowami: "tylko u nas!", to zwykła ściema. Częstym chwytem, aby zaciekawić potencjalnego czytelnika jest postawienie pytania, na które po kliknięciu otrzymamy odpowiedź. Czasami to wygląda pociesznie. Tak jak na poniższym przykładzie. Wytłuszczony tytuł oznajmia: "Rekord: 5,4 mln ludzi bez pracy. Zobacz gdzie" Najeżdżam sobie kursorem na tytuł a na dolnym pasku ukazuje się odpowiedź (pomijam fakt, że już dzień wcześniej te dane o Hiszpanii podawało polskie radio). Nie ze mną te tanie chwyty, praktykanci zdobywający doświadczenie zawodowe. Po co zadaję sobie ten trud? Aby nie wpakować się w jakieś "Pudełka", lub temu podobne serwisy, które nie mają mi nic do zaoferowania. Takie zabłąkanie na niechcianą stronę może się zdarzyć, pomimo tego, że po dłuższym czasie obcowania z siecią, można nabrać nawyków aby nie zaplątać się w oczka sieci. Niektóre chwyty są tak komiczne, jak dzisiejszy dodatek zapałczany. Cóż, żądać to ja sobie mogę... Psy szczekają, a internetowa karawana idzie dalej.







*  *  *  *  *  *  *

Te strony internetowe zachowują się zupełnie tak jak człowiek o nieczystych zamiarach: "w prawej dłoni mam kwiaty dla ciebie a w lewej trzymam nóż"...


Helicobacter - Kwiaty i nóż









niedziela, 15 stycznia 2012, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2012/01/16 06:18:32
No niestety, SG Gazety ostatnio lubuje się w tego typu tytulach....
Już nawet nie chce się komentować :(
-
slawnw
2012/01/16 15:03:16
Dzisiaj ukazał się innego typu 'kwiatek", w artykule o tczewskim moście. "Jedyny taki most na Wiśle w Polsce". A mnie uczono, że nasza najdłuższa rzeka w całości wije się na terenie naszej ojczyzny. ;)
-
2012/01/16 21:56:11
Ale myśmy chodzili do szkoły, która tylko uczyła, a nie zajmowała się realizacją planu dydaktycznego MENu i to w dodatku w sposób bezstresowy dla uczniów :)
A swoją drogą - to właśnie z Tczewa pochodzę, więc ten most budzi we mnie sentymentalne wspomnienia. Pamiętam, że naszą ulubiona zabawą było wyszukiwanie najstarszych podpisów wydrapanych na cegłach wieżyczek mostu. A na wiosnę chodziło się na druga stronę i zrywało się pierwsze bazie.
-
slawnw
2012/01/17 18:18:50
Bezstresowość zabrnęła w zaułek zwany brakiem autorytetów, stojący w tm samym kącie co brak dyscypliny. Kiedyś nauczyciel to był ktoś. Ktoś kto miał posłuch.
No ale sami sobie zgotowaliśmy ten los, chcąc uchylić nieba naszym dzieciaczkom.