Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Ja-cuś wam powiem





Ja-cuś wam powiem: Atlantic wyraźnie chyli się ku upadkowi.


sobota, 07 stycznia 2012, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2012/01/08 14:20:04
Witam!
Od dłuższego już czasu śledzę Pański blox. Dziś postanowiłem zabrać głos pod wpływem zdjęcia kina Atlantic, z którym wiąże się kawał mojego dzieciństwa.
Od urodzenia do 15 roku życia (1993 rok) mieszkałem w ścisłym centrum na ulicy Abrahama (podwórko pomiędzy Obrońców Wybrzeża a Żwirki i Wigury). Ta lokalizacja sprawiła, że wizyty w kinach Atlantic, Goplana czy Warszawa były nieodłącznym elementem życia podwórkowego. Ceny biletów były niskie, chodziło się na seanse po 3-4 razy. Niejednokrotnie wizyta w kinie miała na celu robienie większych lub mniejszych psikusów. Wspaniałe to były czasy....
Jestem Gdynianinem z krwi i kości, uwielbiam miejsca w naszym mieście przypominające mi czasy dzieciństwa i młodości. Niestety, jest ich coraz mniej, a powyższe zdjęcie jest smutnym przykładem, jak te miejsca są traktowane. Z tego co się orientuję, to jest prawowity właściciel budynku, gdzie znajduje się Atlantic. Nie wiem co jest przyczyną, że budynek i kino znajduje się w takim stanie...

Podobnych przykładów w naszym Mieście można jeszcze trochę znaleźć. Ja wiem, że to znak czasów, że wiele miejsc przepadło bezpowrotnie. Ale żal jest ogromny....
-
slawnw
2012/01/08 20:38:21
Postępu - tak jak czasu - się nie powstrzyma. Inna sprawa, czy kierunek tych zmian właściwy? To już oceni historia. Widać jednak, że samo odzyskanie nieruchomości to jeszcze nie całkowity sukces (gdzieś czytałem, że spadkobiercy odzyskali "Atlantica"). Oczywiście nie znam kulisów sprawy, ale stan obiektu jest coraz bardziej zatrważający.

Dzięki za śledzenie. :)
-
sevillian
2012/01/09 01:08:02
byłem tam na kilku seansach, ale najbardziej pamiętam "Wejścia Smoka". to było moje trzecie podejście do tego filmu, pierwsze było w "Warszawie" (ops, sorry, mam na myśli Biedronkę oczywiście ;) )
-
2012/01/09 11:15:17
Mój pierwszy seans w Atlanticu to (prawdopodobnie) Imperium Kontratakuje. Z tym kinem wiąże się też pewna ciekawa historia.
Mój ojciec był kapitanem Żeglugi Gdańskiej, czyli na tych statkach wycieczkowych co pływały na Hel, do Sopot, na Westerplatte. W 1987 lub 1988 na statku, na którym był kapitanem sesję zdjęciową miały kandydatki na....Miss Polonia! Było lato, a ja, 10 letni "mistrz" wolałem z kolegami pójść po raz trzeci na Critersy, właśnie do kina Atlantic zamiast porobić sobie foty z Miss-kami :-) Ehhh, do dziś z żalem patrzę na wyblakłe zdjęcia z pięknymi paniami, na których jest cała moja rodzina poza mną...
Zwracam też uwagę że nie było wtedy problemów, żebym opuszczał podwórko w towarzystwie kolegów. Czy było bezpieczniej? Czy byliśmy bardziej samodzielni? Pewnie wszystkiego po trochu.

Wracając do Atlanticu, moja koleżanka jest plastykiem miejskim w Sopot. Ma trochę układów. Ostatnio udało jej się odzyskać pamiętny neon SOPOT z dworca głównego w Sopocie. Taki sam plan jest co do neonu Atlantic, który oficjalnie jest miejski (neon, nie kino).
-
2012/01/09 14:35:55
Akurat ja również (od połowy lat 60-tych) byłem wiernym kinomanem. W tamtych czasach kino to była tania rozrywka i właściwie jedyna. aż żal że nie przetrwało chyba ani jedno kino z tamtych lat. No, a niszczejąca elewacja kina Atlantic woła naprawdę o pomstę, tym bardziej że jest to raczej zadbane centrum miasta. Co prawda małe kina to teraz biznes zupełnie już nieopłacalny. Ale zadbać o elewację by wypadało...

Dobrym przykładem jes łódzkie kino "Gdynia", dawno już nieczynne popadało w ruinę: fotozinnejbeczki.blox.pl/2007/11/Centrum-miasta.html Teraz odnowione wygląda tak: www.polskaniezwykla.pl/web/place/2400,lodz-kino-gdynia.html
-
slawnw
2012/01/09 15:39:02
Zdjęcie zrobiłem w sobotę, gdy zauważyłem złamany neon. Musiało to stać się pewnie niedawno. Tak więc sopocka plastyczka powinna wzmóc starania, aby było cokolwiek ratować.

Wkrótce zbiorcze porównanie kin w związku ze związkiem. ;)