Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Przy zielonej herbacie






Tu zajdzie zmiana, więc trzeba było uwiecznić stan przed ich nastąpieniem, choć to i tak trochę "musztarda po obiedzie", a raczej: po herbacie. Nie znalazłem informacji, kiedy zakończyło się produkowanie paczek herbaty w magazynie POSTI przy ul. Polskiej. Łatwiej dowiedzieć się o początkach, choć i to tylko lakonicznie. Firma nadal działa (tu jej strona), ale już nie w Gdyni, skąd wywodzą się początki działalności firmy, sięgające 1953 roku. To w gdyńskim zakładzie wyprodukowano w 1968 roku pierwszą w Polsce herbatę ekspresową z charakterystycznym znakiem "Ex", która jest w POSTI produkowana do dzisiaj. Jednak obecnie zakłady produkcyjne znajdują się z dala od morza: w Kałuszynie (k. Mińska Mazowieckiego) i Gnieźnie.



W miejscu, gdzie za kilka lat będą zapewne wkraczać studenci w bramy uczelni (ma tu powstać między innymi Szkoła Morska, aktualnie mieszcząca się na terenie Dalmoru zdj.), "wieki temu" wózki elektryczne przewoziły setki palet z paczkami herbaty dziennie. Można by powiedzieć, że był to zakład pracy o charakterze zamkniętym. Mam w pamięci obrazek, gdy przychodził czas końca zmiany, kobiety zatrudnione w zakładzie zbierały się na ławce przy drzwiach (częściowo widocznych po prawej stronie) i gdy przyszła odpowiednia pora - i strażnik - zostawały wypuszczane na zewnątrz po przejrzeniu torebek i siatek.



Widok od strony ulicy Polskiej. To już "fanaberie" nowych czasów. Za czasów słusznie minionych nikt nie myślał tu o lampkach i kwietnikach.



Może nie powinienem tego pisać, nie będąc pewnym swoich słów, ale mam nieodparte wrażenie, że przez jakiś czas nazywało się to ZOSTI. Tak mi w pamięci jakoś zostało...



Widoczny na pierwszym planie magazyn też należał do POSTI. Na piętrze były biura administracji. Prawdopodobnie ten pierwszy budynek jest przeznaczony do rozbiórki, ale to tylko taka wieść gminna. Oprócz tych obiektów, firma miała palarnię kawy na ul. Jana z Kolna i spore magazyny koło Słupska, w miejscowości o "łatwej" do wymówienia nazwie: Jezierzyce.



Złomiarze już zdążyli zainteresować się mniejszym obiektem, ale widocznej w głębi bramy, wbrew pozorom, nie sforsowali - jest podwójna. Inna sprawa, że znaleźli łatwiejsze dojście do wnętrz.



Jak to się mądrze mówi: "za moich czasów", z widocznej powyżej strony znajdowała się rampa kolejowa i oczywiście tory wzdłuż magazynu. Z tego też powodu, cofanie ciężarówkami pod rampę - szczególnie dużymi zestawami - wymagało trochę umiejętności. Nie jeden świeżo upieczony kierowca miał tu kłopoty z cofaniem. A i tak zazwyczaj trzeba było prosić strażnika o otwarcie bramy na teren portu i stamtąd zaczynać zabawę...


*  *  *  *  *  *

Leniwie sączący się długas, do wielkiego kubka z gorącą herbatą...

Led Zeppelin - Tea For One







piątek, 09 grudnia 2011, slawnw

Polecane wpisy

  • Powiew wschodu

    Zauważona przeze mnie maleńka zmiana wystroju sklepu (zakątek ten niedawno tu wystąpił ), zaowocowała kilkoma zdjęciami z zapachem wschodu, no bo mnie jednoznac

  • B jak cisza

    Znowu poszedłem łyknąć trochę ciszy. Tym razem - oprócz odkurzania przeszłości - doszło również do przypadkowego odkrycia. Właściwie, to początek odkrycia stoi

  • Rzeźnia

    Korzystając z okazji, że w poprzednim wpisie muzycznie znaleźliśmy się w rzeźni - słówko i parę zdjęć z tych okolic. Zdj. NAC - Rzeźnia Miejska w Gdyni - 1938

  • Portowo

    Tak więc dziś portowo żyjąc w portowej dzielnicy gdzie mewy mają swój dom Mijam port nieraz tam spacerując tyle tam życia wspomnień . Mijam to wszystko potem

  • Na redzie w Gdyni

    A w Gdynii  Na redzie w Gdyni panuje ruch, 27 sierpnia 2016    Motorówka mknie po wodzie, z lewej strony, zmierza