Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

W smutnym(?) kolorze blue



W 1923 roku założono w Gdańsku Oliwie, przy obecnej ul. Gen. Bora Komorowskiego, wytwórnię farb i lakierów, która do wybuchu II wojny światowej produkowała głownie farby olejne. W latach 1939-1945 produkcja fabryki ograniczała się wyłącznie do zaspokajania potrzeb niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Działania wojenne szczęśliwie nie zniszczyły zabudowań, skutkiem czego już w listopadzie 1945 roku produkcja została wznowiona. W latach 60. zakład zaczął specjalizować się w produkcji farb okrętowych. W latach 70. przedsiębiorstwo posiadało swoje składy celne między innymi w Niemczech, Singapurze, Japonii i Grecji. Z powodu stałego wzrostu zapotrzebowania na wyroby produkowane w Polifarbie Oliva, zapadła decyzja o budowie zakładu w Gdyni...



Dziś na terenie oliwskiej fabryki jest zupełnie nowa "Nova Oliva".



...Zapadła decyzja o budowie wielkiego zakładu w Gdyni, który wg. założeń miał produkować 70 tysięcy ton farb i lakierów rocznie i być głównym dostawcą farb okrętowych dla całego RWPG.




W marcu 1975 roku "Głos Wybrzeża" pisał: "Za dwa lata powstanie zakład zatrudniający ok. 1.000 pracowników [...] Zanim jednak do tego dojdzie, wykonawcę - Gdyńskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego - czekają roboty przygotowawcze, obejmujące m.in. całą infrastrukturę Gdyni południowej [...].






No jednak się nie udało wykonanie założonych prac, ale w 1982 roku tliła się jeszcze nadzieja bratniej pomocy: "ZSRR pomoże zakończyć budowę "Polifarbu" - donosił ten sam dziennik - Przed siedmioma laty w Gdyni rozpoczęto na dużą skalę budowę fabryki farb i lakierów. W 1979 roku wstrzymano dalsze inwestowanie. Część obiektów jest gotowa, część zaś wzniesiona dopiero w fundamentach niszczeje [...]. Tę priorytetową budowę odwiedziła delegacja z ministerstw przemysłu chemicznego Polski i ZSRR. Specjaliści radzieccy wykazali duże zainteresowanie gdyńską budową. Trwają rozmowy dotyczące udzielenia pomocy przy zakończeniu inwestycji [...].






Jak łatwo wywnioskować z załączonych zdjęć, bratnia pomoc nie zadziałała we właściwy sposób. W "Dzienniku Bałtyckim" z października 1993 roku padają bezradne słowa: "Od kilkunastu lat u wylotu Gdyni przy ul. Chwaszczyńskiej straszy niedokończona fabryka farb i lakierów "Polifarb-Oliva". Jej budowę rozpoczęto w 1975 roku i miała być jedną z największych i najnowocześniejszych w Europie [...] Dziś niektóre obiekty są wykorzystane, inne natomiast rażą postępującą dewastacją[...].
Na stronie firmy za przyczynę niepowodzenia inwestycji podawane jest "osłabienie systemu gospodarczego w latach 80., które zatrzymało rozwój gdyńskiej inwestycji i doprowadziło do całkowitej utraty rynków byłego RWPG".


Z tymi ostatnimi słowami można polemizować, gdyż cały wschodni blok przeżywał załamanie gospodarcze, więc być może nie było tak naprawdę czego tracić? Faktem jest, że inwestycja praktycznie upadła. Szczęśliwie jednak nie wszystko co wybudowane się zmarnowało. Duża część budynków zajęta jest przez firmy z różnych dziedzin gospodarki, a zrestrukturyzowany i sprywatyzowany w 2002 roku Polifarb został w 2010 w całości przejęty przez fińską firmę Teknos.



Zakończymy w smutnym(?) kolorze blue. Mnie ten kolor się podoba, choć w tym przypadku nie zwiastuje on chyba świetlanej przyszłości Teknosu Oliva, który przycupnął w tym budynku, będąc zaledwie miniaturką dawnych planów (choć podobno małe jest piękne).

*Cytaty z książki "Gdynia w gazetach" i strony Teknos-Oliva.


*  *  *  *  *  *  *


Polifarb Oliva specjalizował się przez długi czas w produkcji farb i lakierów dla przemysłu stoczniowego, ale żółta łódź podwodna to raczej ekstrawagancja...


The Beatles - Yellow Submarine








czwartek, 27 października 2011, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
cover_w
2011/10/28 09:22:34
Jak nie elektrownia atomowa to polifarb, a miał być raj.... szkoda.
-
slawnw
2011/10/28 19:29:25
Nikt nie powiedział, że droga do raju nie będzie ciernista... ;)
Za nowych czasów też nie wszystko działa bez zarzutu. A to Opel coś otwierał i zamykał w Gliwicach (albo w Płońsku?), a to jakaś montownia sprzętu rtv pod Toruniem świeci teraz pustkami... Zawsze coś.