Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Słówko na niedzielę, czyli ekologiczna zciema





Leśna oaza w Ujeścisku

Coraz więcej nas, więc coraz mniej takich leśnych oaz wokół naszych gniazdek. To naturalna kolej rzeczy. Naturalną koleją rzeczy jest również to, że staramy się chronić lasy przed nadmiernym wyniszczeniem.

Ostatnio byłem zmuszony wymienić sprzęt RTV. Z instrukcji dołączonej do sprzętu - opatrzonym dumnym logo "EU Ecolabel" - dowiedziałem się, że: "Według oceny firmy -----
(blog nie zawiera lokowania produktów), udostępnienie informacji o bardziej zaawansowanych funkcjach w wersji online, a nie w tym podręczniku, pozwoli na uniknięcie wycięcia ponad 25.000 drzew rocznie (1,6 miliona kg CO2)". No nic, tylko przyklasnąć takiej filozofii firmy. Ale... Skoro firma tak bardzo przejmuje się losem zielonych płuc ziemi, to po jaką cholerę otrzymuję ze sprzętem blisko 150 kartkowy 'podręcznik' zamiast 'instrukcji' co gdzie i w jakiej kolejności przycisnąć, która miałaby zaledwie 9 kartek (plus okładka). Różnica w objętości wynika z tego, że porady mogę przeczytać sobie w 15 europejskich językach, zamiast tylko w jedynie słusznej wersji. Ciekawe, ile drzew rocznie można by zaoszczędzić, gdyby każdy nowy użytkownik sprzętu otrzymywałby instrukcję obsługi wyłącznie w języku ojczystym? Na mój chłopski rozum, tak byłoby ekologicznie. A dlaczego tak nie jest? Bo tak naprawdę firma tak chwaląca się swoim proekologicznym myśleniem, bardziej myśli o swoich zyskach, niż o listkach na drzewach. Prawidłowe rozdzielanie instrukcji zapewne wymagałoby zatrudnienia dodatkowych pracowników, a tak wrzuca się "słownik wielojęzyczny" do kartonu i po kłopocie.  Aha, dodatkowo otrzymałem jeszcze płachtę papieru (pół metra kwadratowego) ze schematami elektrycznymi. Po co? Przecież "ruskim kluczem" (wyjaśnienie dla młodzieży: to młotek i przecinak) niczego i tak nie naprawię, a serwis powinien takimi schematami dysponować. Zaprawdę, krętymi ścieżkami podąża ta ekologia. W czasach słusznie minionych może i bym się ucieszył z takiej hojności firmy i zużył ją "na posiedzeniu", ale w czasach dobrobytu nie wiem do czego mi taki prezent mógł być potrzebny?



*  *  *  *  *  *  *


The Cure - A Forest







niedziela, 16 października 2011, slawnw

Polecane wpisy