Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Powrót do źródeł



Dzięki materiałowi w formie skanów pocztówek sprzed lat, przesłanym przez jednego z komentatorów (Mic.h), możemy nie tylko w wyobraźni cofnąć się o kilkadziesiąt lat i obejrzeć sobie ulicę Świętojańską - tą samą, ale jakby inną. W chwili, gdy owe pocztówki były w sprzedaży, zapewne nie dałbym za nie złamanego grosza, ale teraz jest to niezły materiał porównawczy. Widocznie z pocztówką, jak ze starym winem...



To widok na skrzyżowanie o którym ostatnio wspominaliśmy przy okazji "dżinsowego wpisu". To widok najprawdopodobniej z przełomu lat 70/80. Wspominany przez Grega w linkowanym wpisie sklep fotograficzny - w pełnej krasie. Kurczę, zawsze człowiek interesował się samochodami, ale tego na pierwszym planie nie kojarzę.



Mam nadzieję, że  Greg znowu się wykaże i podpowie, co to za "Boston" zerka z neonu w środku zdjęcia? Tak na marginesie: dziwnie Świętojańska była przedstawiana na tych pocztówkach, jakby głównym planem było niebo i druty trakcji trolejbusowej (z nieśmiałym dodatkiem zieleni drzew). W sumie troszkę przyciąłem je, aby skupić wzrok na tym, co najważniejsze.



Tu cofamy się znacznie bardziej w czasie. Pewnie i z pół wieku dzieli nas teraz od widoku z powyższej pocztówki do wizerunku ulicy z poniższego zdjęcia.



Jakie zmiany rzuciły mi się w oczy, tak od razu. Oprócz motoryzacyjnych, rzecz jasna. Te wszystkie szmaty - zwane reklamami - porozwieszane gdzie się da, nie dodają uroku ulicom miasta. Znikły natomiast markizy. Co, nie chce się korbą kręcić teraz, aby je rozłożyć?! Oj, lenistwo zapanowało.



I komu to przeszkadzało? Myślę o neonach (przede wszystkim, podobno mieszkańcom, którzy mieli je za oknami). To samo miejsce, co na pierwszej pocztówce, gdzie teraz świat finansjery rządzi. Przed laty, tak jakoś przyziemnie było - optyka, ryby...

Autorzy pocztówek sprzed lat (podaję za ofiarodawcą skanów) począwszy od góry: 1-nieustalony; 2-K.Kamiński lub J.Uklejewski; 3-P.Krassowski; 4-K.Kamiński. Ciekawostką jest często używany wtedy zwrot: "według fotografii barwnej".


*  *  *  *  *  *  *

Muzycznie też wracam do źródeł, czyli do jaja. Miałem kiedyś winylowy album zespołu Paula McCartneya - Wings - "Back to the Egg" z 1979 roku, kiedy jeszcze nie było wiadomo, że to ostatni album tej grupy. Nie pamiętam co było impulsem do zakupu, ale za to doskonale pamiętam, że zajeździłem dwa utwory. Rowki w tych miejscach po pewnym czasie eksploatacji płyty musiały być co najmniej dwa razy głębsze, niż w innych jej miejscach. Króciutki, energetyczny utwór. W większości instrumentalny. Zebrał McCartney do nagrania poniższego utworu niezłą śmietankę muzyków, więc warto też spojrzeć na obraz.

Wings - Rockestra Theme


czwartek, 15 września 2011, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2011/09/15 18:44:03
Na nocnym zdjęciu też widać skrzyżowanie z ul. Kilińskiego i neon "Fotooptyki" w pełnej krasie. Wracając do pierwszego zdjęcia, auto na pierwszym planie to Tawrja (model Zaporożca), trochę takich pojazdów jeździło po naszych drogach.
-
2011/09/15 23:28:08
:D No proszę w tym roku zakończono produkowania tego samochodu pl.wikipedia.org/wiki/ZAZ_Tavria
-
slawnw
2011/09/23 09:18:16
Mnie zawsze zaporożec kojarzy się z takim modelem z charakterystycznymi bocznymi wlotami powietrza. Chyba był chłodzony na powietrze?
pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:ZAZ_968.jpg&filetimestamp=20090707114433
-
2011/09/23 14:15:37
Bialy samochodzik na przejsciu dla pieszych to Vauxhall Chevette z konca lat siedemdziesiatych. Tavria jeszcze nie byla produkowana.
-
slawnw
2011/09/23 21:05:05
Rzeczywiście na takie coś to wygląda. Ze względu na Twoje wyjaśnienia spod tego zdjęcia:
gdywstecz.blox.pl/2010/04/Mgliste-wspomnienia.html
nie ma co poddawać tego pod wątpliwość.
Pozdrawiam :)
-
2011/09/26 05:34:27
Piotr, prędzej to wygląda na Chevroleta Chevette (choć ja bym się jednak upierał że to Tawria), tym bardziej że za komuny sprzedawano je w Polsce za dewizy. Vauxhall był w tamtych czasach bardzo rzadko spotykany na polskich drogach. Samochody pod tą nazwą powstawały na wewnętrzny rynek brytyjski.
-
2011/09/29 14:47:14
Vauxhal Chevette czy Chevrolet Chevette - to praktycznie to samo. Obydwa byly technologicznie identyczne z Oplem Kadettem model 1976. Jak sie przyjrzycie, nawet ksztalt wszystkich okien jest identyczny. Jakby mu zdjac przedni pas i zalozyc ten od Kadetta, bylby bardzo trudny do rozroznienia. Faktycznie nie wiem, czy to Vauxhall czy Chevrolet. W tamtych czasach GM uzywal marki Chevrolet w Ameryce, Vauxhall w Wielkiej Brytanii, a Opel w Niemczech. W zwiazku z tym Chevrolet mialby wieksze otwory na swiatla (wtedy jeszce w Ameryce byly wymagane okragle swiatla - identyczne we wszystkich rejestrowanych samochodach). Postawilem na Vauxhalla, bo byl czesciej spotykany w Polsce. Wtedy jeszcze nie bylo tak wyraznego jak dzisiaj podzialu ze kierownica po lewej to Opel a po prawej to Vauxhall. Zreszta sami popatrzcie w googla - wedlug mnie to jest Vauxhall Chevette Coupe model 1978. Tawria powstala w 1987 roku, a to zdjecie wydaje sie byc duzo starsze.
-
2013/02/14 14:01:02
Biały rumak na pierwszym planie na pierwszej pocztówce to Vauxhall Chevette. Słyszałam, że te auta były w sprzedaży w Pewexie! za dewizy, podczas gdy na inne auta były na kupony i czekało się na nie przykładnie w kolejce. Moi rodzice taką Szewetkę mieli - odstąpili komuś kupony na dużego fiata, jak się jakaś pojawiła w drugim obiegu, żeby nie czekać. Znajomi się pukali w głowę, że używane auto wolą.