Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Ekonomia trolejbusowa





Spodobało mi się to zdjęcie "trolejbusu o poranku" - jak to ujął autor zdjęcia z "Fotogalerii Transportowej", który wyraził zgodę na publikację tutaj zdjęcia. Zdjęcie z sierpnia 1995 roku (według informacji autora: pojazd zezłomowany w 1999). Wtedy już nie byłem klientem autobusowej/trolejbusowej komunikacji miejskiej. Wystarczała mi SKM-ka aby dotrzeć z domu do pracy i z powrotem.

Zwlekałem z publikacją, czekając na jakiś impuls. Wczoraj przeczytana informacja o trzecim już "Rajdzie Ikarusa", sprawiła, że pomyślałem: już czas - podpierając się cytatami z książki "Gdynia w gazetach" - w wielkim skrócie przypomnieć o zakrętach, wzlotach i upadkach komunikacji trolejbusowej w Gdyni. I tu (być może po raz kolejny) przypomnienie, dlaczego "w wielkim skrócie"? Po prostu nie mam ambicji tworzenia dogłębnych publikacji. Zazwyczaj zaledwie liżę temat, po raz kolejny spoglądając wstecz pod różnymi kątami. Taka formuła bloga. Nic czytelniku na to nie poradzisz. Cieszy mnie "gonienie króliczka". Szukanie informacji, ich porównywanie z moją wiedzą o przeszłości, a nie otrzymywanie wszystkiego wprost na tacy - to jest dla mnie najciekawsze. I tak naprawdę główną rolę odgrywają tu zdjęcia. Słowa (i muzyka) są dodatkiem, chociaż patrząc czasami na proporcję słów do zdjęć, można mieć wątpliwości.


Wydawało się, że ten rodzaj środka komunikacji, który istnieje w niewielkiej liczbie miast na świecie, skończył się w Gdyni zanim tak naprawdę się zaczął.

Dziennik Gdyński - 5.04.1931
"...uchwalono uruchomić zamiast projektowanych pierwotnie trolleybusów - autobusy o motorach Diesel'a. Wprowadzenie trolleybusów, mimo iż eksploatacja ich kalkuluje się znacznie taniej, okazało się niemożliwym ze względu na stałe zmiany, związane z rozbudową miasta..."

Zabrzmi to może cokolwiek obrazoburczo, ale wygląda na to, że trolejbusy pojawiły się na gdyńskich ulicach "dzięki" wojennym brakom w dostawach paliw na potrzeby cywilne. Po wojnie, być może również z tych samych powodów, w marcu 1946 otwarto pierwszą powojenną linię trolejbusową.

Dziennik Bałtycki - 25.02.1946
"Wczoraj o godz. 12 w południe publiczność gdyńska z ciekawością i podziwem patrzyła na pierwszy trolleybus, który zrobił kilka kursów na trasie zajezdnia - pl. Kaszubski - przez Świętojańską do ul. 10 Lutego, bo tylko na tej przestrzeni są przeciągnięte kable..."

Minęło ponad 40 lat od przedwojennego falstartu trolejbusów, pomimo wtedy ich opłacalności. Tym razem zadziałała ekonomia w poprawnej formie.

Dziennik Bałtycki - 22.08.1973
"...Cóż, ekonomia ma swoje prawa. Stwierdzono, że komunikacja trolejbusowa jest zbyt kosztowna. [...] W ślad za innymi miastami w kraju, posiadającymi komunikację trolejbusową, także i Gdynia przystępuje do likwidacji. Likwidacja będzie postępować sukcesywnie w miarę zużywania się pojazdów oraz trakcji. Linia '21' łącząca Gdynię z Sopotem zlikwidowana będzie w latach 1974-78. Najdłużej utrzymana zostanie linia Gdynia - Chylonia: też nie dłużej jednak niż 8 lat."

Nie minęło 10 lat od obwieszczonego nieubłaganego końca trolejbusów, gdy w gazecie pojawił się tytuł: "Gdynia stawia na trolejbusy".

Głos Wybrzeża - 11.03.1982
"...wobec rosnących cen paliw, olejów itp. autobusy stają się coraz droższe w eksploatacji, a permanentny deficyt części i akcesoriów powoduje, że ich niezawodność techniczna pozostawia wiele do życzenia, postawiono w Gdyni na trolejbusy. Mają one być środkiem przewozowym nr1, chociaż również mają wady, np. mniejszą prędkość a ich mechanizmy zawodzą gdy jest wilgotno..."



Dziś chyba trudno wyobrazić sobie gdyńskie ulice bez widoku trajtków, choć jak widać, nie zawsze miały one tutaj świetlaną przyszłość. Chcących zgłębić temat, odsyłam do strony ZKM Gdynia, działu "historia". Tam jest wszystko dość szczegółowo opisane. U mnie, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, słowa są dodatkiem do zdjęcia.



*  *  *  *  *  *  *


Aby nam się komunikacja - wszelkiego rodzaju - nie zerwała, proponuję...


Led Zeppelin - Communication Breakdown


niedziela, 11 września 2011, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2011/09/11 23:02:26
Stare trajtki coś w sobie mają, że chce się je oglądać

Chciałbym kiedyś rozgościć się :D w takim zielonym Sauberze ale nigdy okazji nie miałem
-
2011/09/13 01:08:59
Pominąłeś fakt, że ostatecznie to Niemcy zapoczątkowali komunikację trolejbusową w naszym mieście . W 1943 roku na ulice Gdyni wyjechał pierwszy trolejbus, pokonując trasę od Urzędu Miasta do dworca kolejowego Gdynia Chylonia. Zainteresowanych tematem odsyłam do wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Trolejbusy_w_Gdyni Również tutaj piszą o częściowej likwidacji inii oraz o jej rozbudowie.

Osobiście pamiętam likwidację trakcji trolejbusowej na trasie do Małego i Wielkiego Kacka, potem za jakiś czas ją przywrócono. Przy okazji można zaobserwować jak zmieniła się sama trakcja, choćby porównując te zdjęcia, gdywstecz.blox.pl/resource/AAB_141KD.jpg i upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Zakret_do_Oksywia_Street%2C_Gdynia.jpg
-
slawnw
2011/09/14 19:23:21
@Greg - nie pominąłem tego faktu, ale użyłem dużego skrótu myślowego pisząc, że: "trolejbusy pojawiły się na gdyńskich ulicach "dzięki" wojennym brakom w dostawach paliw...". Mam nadzieję, że wiadomo kto "rozdawał karty" w czasie wojny. Skrót myślowy celowy, aby nie rozmywać tekstu, bo skupiłem się na chwiejnym podejściu do tematu trolejbusów. Raz one są ok., innym - be.

@Flyethemoon - stare zawsze coś w sobie ma... ;)