Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Niezły Meksyk





Tym powyższym obrazkiem "Niezłego Meksyku" chciałbym zakończyć temat spelun, bo nowy rok szkolny za pasem, więc nie będziemy demoralizować młodzieży. Na miejscu sklepu z procentami, wiele lat temu również raczono się nimi, ale tymi bursztynowymi. Z kufla. W chwili robienia zdjęcia istniał jeszcze murek ogródka, w którym raczono się bursztynowym napojem za dawnych czasów (dziś chyba już nawet tej "pamiątki" nie ma).



Tym zdjęciem nawiążę do jednego z komentarzy pod poprzednim wpisem. Też coś a propos ruder. Taka jedna, istniejąca jakby "od zawsze", znajduje się w Redzie przy wylocie "szóstki" w kierunku Wejherowa. Jedna z wielu inwestycji, przy rozpoczynaniu których ktoś najprawdopodobniej się przeliczył.


*  *  *  *  *  *  *

Skoro był tu Meksyk, w którym używa się języka hiszpańskiego, to posłuchajmy czegoś w tym języku. Coś lekkiego i zarazem z procentami. Z tego co słyszałem w jednej z radiowych audycji, zespół już nieistniejący, tak jak "nasze" speluny.

Quijano - Tequila


poniedziałek, 29 sierpnia 2011, slawnw

Polecane wpisy

  • Przed sezonem

    Oficjalne czynniki są zajęte sprawdzaniem stanu przygotowań do rozgrywek Euro 2012, począwszy od stadionów, poprzez drogi na... toaletach publicznych skończywsz

  • Świąteczne zakupy

    W rzeczywistości kiosk wygląda gorzej, niż na zdjęciu Przegapiło się likwidację mleczarni, więc baczniej obserwuję potencjalne obiekty do odstrzału. Taki na prz

  • Zimno - ciepło II

    Wspomnienie lata - aby odsapnąć od ciężkich tematów. Przy okazji niedawno promowanych na głównej "Gazeta.pl" surrealistycznych widoków świata. Nie po

Komentarze
2011/08/30 14:14:09
"Niezły Meksyk" vel "Beczułka" miał za widocznym winklem ramię/dźwig do rozładunku beczek z piwem. Przyjdę w sukurs autorowi w nauczaniu dziatwy i wyjaśnię, że przed dzisiejszymi 30-to litrowymi KEGami z blachy nierdzewnej piwo dystrybuowane było w 100 litrowych beczkach aluminiowych, które miały specjalnie dwie gumowe obręcze, coby je dobrze toczyć. Tak więc ów dźwig był jak najbardziej potrzebny bo w pojedynkę zdjąć tego z ciężarówki się nie dało.

Piwo (niestety) podobno reagowało jakoś z tym aluminium co nie pozostawało bez wpływu na smak. Rewolucja KEGowa została przyjęta więc z zadowoleniem.
-
2011/08/30 14:18:16
I przy okazji - Bar "CIS" dalej żywy ;-). Nie wiem czy pod tą samą nazwą, ale zdecydowanie z tą samą ofertą. Jest to w sumie jakiś powrót do korzeni bo w międzyczasie lokal zaliczył epizod sklepowy.
-
2011/08/30 23:12:17
Bar "Cis" to moje okolice, faktycznie paskudna dziura.

Chciałbym przypomnieć kolejne dwie speluny które stały w miejscu gdzie dziś stoi dom handlowy "Batory". Jedna była vis a vis poczty obok domku krytego dachówką (niestety nie pamiętam jak się nazywała). Był jeszcze bar "Postój" od strony Władysława IV (nazwany tak by kiedyś był tu postój taksówek). Jako dzieciak byłem tam kiedyś w środku, jedyne co pamiętam to obrzydliwy odór alkoholu i czarna od brudu i petów podłoga.

Btw. ostatnio zauważyłem, że z ulic Gdyni znikają ręczne pompy do wody. Jeszcze kilka tygodni temu widziałem tę przy zbiegu ulic Batorego i Abrahama, dziś już jej nie ma. Zastanawiające...
-
slawnw
2011/09/02 18:58:32
Widzę, że temat spelun się spodobał. ;)

Dokładając swoje trzy grosze, dodam, spelunę "Doker" przy ul. Gniewskiej oraz - zmieniając dzielnicę - oksywskiego "Delfina", gdzie w tym ostatnim, ratowałem nie jeden raz przed utonięciem jednego takiego "delfina" z dalszej rodziny. :)

Co do współczesnych spelun, to widziałem w przelocie taki tradycyjny lokal niedaleko pętli trolejbusowej w Cisowej (bliżej Biedronki). Czy to ten "Cis"? Zauważyłem tylko baardzo spartański wystrój wnętrza. ;)
-
2011/09/03 20:49:25
To jest właśnie bar "Cis" (vis a vis Biedronki w Cisowej). Nie tylko wnętrze jest spartańskie, knajpa nawet nie ma szyldu, zastępuje go "dzieło" jakiegoś domorosłego graficiarza. To dlatego ciężko poznać co to za lokal, tym bardziej zresztą że tych grafitti na ścianach jest dużo więcej...
-
slawnw
2011/09/03 21:10:25
No to już jestem "w domu". ;)
-
2011/09/05 09:22:49
Ciągnąc temat, zagadka: gdzie się mieścił i jak rzeczywiście nazywał "szósty peron"?

Wiem, łatwe ;)
-
slawnw
2011/09/05 12:19:19
Jasne że łatwe, skoro sam to podałeś. :)
gdywstecz.blox.pl/2010/07/Frykas.html
-
2014/10/27 19:48:36
Miałem ten wątpliwy zaszczyt mieszkać nad Beczułką, to tam nauczyłem się siarczystego języka piwoszy, oraz znawców złotego trunku.