Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Obcy atakują



No i znowu - jak każdego lata - obcy atakują nasze, pomorskie, drogi. Obcy, mieszkający w głębi kraju, którzy chcąc dostać się nad nasze morze, korkują drogi prawowitym ich użytkownikom.




Te dzisiejsze obrazki zrobione w obu kierunkach ul.Morskiej, gdzie łączy się ona z ul.Chylońską, mógłbym zadedykować panu Ryszardowi Toczkowi, którego cytowałem w poprzednim wpisie. Ma ten naczelnik Biura Rozwoju Miasta Gdyni pomysł, aby firmy logistyczne wyniosły się z ul.Hutniczej na peryferia miasta i zabrały ze sobą kontenery, które "psują nieco obraz ulicy" - i miasta zarazem. No, ale skutkiem tej przeprowadzki byłoby przewożenie kontenerów z Doliny Logistycznej w takich warunkach, jakie widzimy na zdjęciach, do gdyńskiego portu (o pieniądzach na budowę obwodnicy północnej nie ma co na razie marzyć). Nie starcza mi wyobraźni, jakby to się miało odbywać w takich warunkach.



W którym kierunku się nie obrócisz, wokół sami obcy...


*  *  *  *  *  *  *

"Obcym" wypadałoby zadedykować piosenkę zespołu It's Immaterial (choć w tych warunkach, nazwa zespołu - w tłum: to nieistotne - może zakrawać na kpinę). Utwór z 1986 roku jest jedynym wielkim przebojem nieistniejącego już zespołu.

It's Immaterial - Driving Away From Home

sobota, 16 lipca 2011, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2011/07/16 22:48:30
Widzę że autor bloga peregrynował moje rejony :) Stację Lukoil widać z mojej kuchni. Nawiasem mówiąc mam negatywy zdjęć z okresu budowy stacji obsługi samochodów która znajduje się po drugiej stronie ul. Morskiej. A wcześniej jeszcze w połowie roku 1980 hulał tam wiatr i gdzieniegdzie rosły zdziczałe truskawki :)
-
slawnw
2011/07/17 19:25:26
Przemierzałem różne rejony, różnymi środkami transportu, czego dowodem jest chociażby kolejny wpis... :)
A z pańskiej kuchni to wcześniej było widać, jak mi się zdaje, stację Jet?
Noooo, ale nieładnie tak się chwalić i nie podzielić się z resztą ludzkości zdjęciami. ;)
-
2011/07/17 20:22:25
Czemu nie... Szkopuł w tym, że przerzuciłem się na fotografię cyfrową i moja ciemnia od dawna robi za podręczny składzik. Ale negatywy mam skatalogowane (6x6 robione aparatem Pentacon Six) i czekają na lepsze czasy. Gdyby tylko dało się je jakoś zdigitalizować...

PS. nie ukrywam że chodzi mi po głowie pomysł na konkurencyjnego bloga o Gdyni. Jednak póki co mam sporo innych problemów na głowie.
-
slawnw
2011/07/17 23:17:05
Konkurencja by się przydała, bo ja już bazuję praktycznie na współczesnych zmianach i współczesnych zdjęciach. W sprawach obróbki komputerowej to jestem dyletantem. Umiem tylko napisać notkę, wkleić zdjęcie i o wszystko (trochę zmienić wygląd w CSS). Takie tam podstawowe sprawy.
Myślę, że trzeba by było zainwestować w skaner i za jego pomocą zdigitalizować negatywy - tak mi się przynajmniej wydaje. Moje klisze, z których kilkanaście zdjęć się tu ukazało, dałem do obróbki w jednym ze studiów na ul. Władysława IV, ale gdy w zeszłym roku chciałem to samo zrobić z jednym negatywem, to powiedzieli, że mają... lepszy sprzęt(?!), który nie odczytuje błon bez kodu DX. Cóż, zawsze zgadzałem się z twierdzeniem, że lepsze jest wrogiem dobrego.

To życzę uporania się z "innymi problemami" i stworzenia konkurencji. :)
-
2011/07/18 00:51:20
A dziękuję :) Może do jesieni się uporam z tym co na mnie ostatnio spadło. Więc może wtedy...

Zaś co do negatywów to kiedyś można było kupić skaner z przystawką do slajdów itp. Niestety było minęło... Jako grafik sam korzystam już z drugiego skanera, bo interfejsy w naszych pecetach co rusz się zmieniają. Tak więc póki co digitalizuję archiwa zdjęć mojego dziadka i moich rodziców (w wolnych chwilach oczywiście).