Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Gra w zielone



Wykorzystam fakt, że blog odpoczywał, do zahaczenia o wątek ekologiczny. Wiadomo - jak odpoczynek, to najlepiej na zielonej trawce. I o ten ekologiczny kolor mi chodzi, bo tak patrząc wstecz na podejście do tych spraw, to w wielu przypadkach wydaje się ono być tak chwiejne jak chorągiewka na wietrze.

Zanim jednak uniesiemy się w powietrze, to spójrzmy na temat bardziej przyziemny - bożonarodzeniową choinkę. Przed zeszłorocznymi świętami w radiowej "Trójce" mogłem zostać oświecony, że "Tylko żywe jest ekologiczne". To akurat dla mnie nie nowina, ale pamiętam jak wiele lat wmawiano ludziom, że kupując plastikowe odpowiedniki naturalnej choinki oszczędzają lasy. Po latach okazuje się, że "jedyna ekologiczna choinka, to żywa. Sztuczne drzewka to plastik, który będzie się rozkładał 500 lat [...] do tego dochodzą zanieczyszczenia związane z ich produkcją"... No coś podobnego?!




Ostatnio zaczyna przebąkiwać się, że i energia wiatrowa nie ma tak czystego odcienia zieleni, jak to nam wmawiano. A miało być tak pięknie... latawce, dmuchawce, wiatr... Okazuje się, że żywotność takiej elektrowni wiatrowej to... 20-30 lat (!?!). Dania, która postawiła na tę odmianę ekologii, ma teraz poważne problemy z bezpiecznym pozbyciem się elementów, które trzeba wymienić - w tym kilkanaście tysięcy ogromnych łopat śmigieł, które wykonane są z mało ekologicznego materiału. O temacie pisano tu i tam (ja akurat słyszałem o tym w radio), więc tylko dam tu linka do - moim zdaniem - wyważonego tekstu o blaskach i cieniach energii z wiatru. Zwrócę jeszcze uwagę na jeden problem, który został poruszony właśnie w radiowej audycji, a o którym nic nie mówi linkowany tekst. Domagano się wprowadzenia regulacji prawnych, aby "ekologiczny - wiatrowy - złom" z zachodu nie wylądował u nas do dalszej eksploatacji... Kurczę, jakbyśmy to już niejednokrotnie przerabiali w swojej najnowszej historii... Taki marsz na wschód niepotrzebnych rzeczy.




Patrząc na ten wysłużony wiatrak, który służył ludzkości przez prawie... 200(!) lat, to człowieka muszą nachodzić wątpliwości: to mamy jakiś postęp techniczny, czy jednak on gdzieś zabłądził, zabrnąwszy w ślepą uliczkę, goniąc za zyskiem? A takie mielenie zboża to chyba cięższa praca, niż mielenie wiatru, prawda? A okres eksploatacji wiatraków zmalał nam dziesięciokrotnie!
Tu pomorski wiatraczek już zaistniał.



*  *  *  *  *  *  *

Takie mam nieodparte odczucie, że 'ekologia' staje się tak samo pustym i wyświechtanym słowem jak 'kultowy', które to ostatnie, odmieniane przez wszystkie przypadki przy byle jakiej okazji stało się nic nie znaczącym zlepkiem liter. A ekologia...? Ona mi co chwilę daje i odbiera nadzieję, że może być jeszcze na tym świecie coś "zielonego". A jak to się za moich młodych lat mówiło: kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera! A wyziewy z piekielnych otchłani muszą nam nieźle zanieczyszczać atmosferę.

Kawałek pięknego blues rocka w związku ze związkiem - utwór "Givers And Takers" z albumu "The Fortune Teller", nieznanego mi do tej pory zespołu Too Slim & The Taildraggers. No właśnie, kim są ekolodzy: tymi dającymi, czy biorącymi, i kto w ogólnym rozrachunku liczy tę ekologiczną fortunę?

Too Slim & The Taildraggers - Givers And Takers

sobota, 02 lipca 2011, slawnw
Tagi: takie tam

Polecane wpisy

Komentarze
marzatela
2011/07/02 18:02:33
Wracamy do źródeł? Za kilkaset lat nasze wysyspiska śmieci mogą być wielką atrakcją dla archeologów.
-
slawnw
2011/07/03 12:00:15
Z pewnością kiedyś ktoś będzie grzebał w Szadółkach ;)
Tylko jak będziemy na wszystko mieli sposób, jak zamienić stare na nowe, to... jakie śmieci po nas pozostaną? :)
-
2011/07/04 11:35:19
Witam
Ostatnio przez trzy tygodnie jeżdziłem na wysypisko w Szadółkach (dzięki za klimatyzację w aucie) jedno co tam się rzuca w oczy to folie ,reklamówki ,butelki plastikowe .Pomyślałem sobie jak tam wyglądało 25 lat temu niebyło unas tych rzeczy.
Butelki były zwrotne miało się jedną siatkę biegało się na zakupy a teraz wiadomo .
-
slawnw
2011/07/05 19:13:32
Plastikowe butelki zwrotne się nie przyjęły, szkło za ciężkie, więc mamy to co mamy.
Przy okazji zamieściłem Szadółkopodobny wpis. ;)