Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Arkady na bis



Nieoczekiwanie dla mnie, na stronach Narodowego Archiwum Cyfrowego, znalazłem zdjęcia, które cofają nas do początków arkadowych murów łączących budynki przy ul. Podolskiej (chociaż być może adresowo przynależą one do ul. Śląskiej).


Dwa lata temu (w czerwcu 2009), widząc początek destrukcji murów pomiędzy blokami, pomyślałem, że trzeba to zatrzymać w kadrze, chociaż warunki oświetleniowe temu nie sprzyjały.




Przypadkiem zacząłem przeglądać zasoby NAC. Po wpisaniu: Gdynia, okazało się, że do przejrzenia mam 1.785 zdjęć. Przez przekorę zacząłem... od końca. Okazało się, że to był szczęśliwy zbieg okoliczności. Po chwili moim oczom ukazał się widok znajomy ten. Opis zdjęcia informuje: "Domy mieszkalne dla kolejarzy przy ul. Śląskiej". Zdjęcie (to i poniższe) datowane na lipiec 1932 roku. Tak więc, dotrwały one sędziwego dość wieku - ok. 80 lat. No i zadecydowano, że wystarczy.



Czemu mogły służyć takie murki, oprócz zapewnienia domownikom odrobiny prywatności? No chociażby jako tło dla takich klimatycznych zdjęć z perspektywy podwórka. W dali bielą się bloki znajdujące się u zbiegu ul. Śląskiej i Witomińskiej. Dziś, w miejscu gdzie przed laty szumiały łany zbóż, jest już typowo miejski krajobraz. Cóż, wiele lat minęło od 1932 roku...


*  *  *  *  *  *  *

Madness - Our House

Ten utwór, który ukazał się na singlu w 1982 roku, zawsze wprawia mnie w dobry humor. Tak jak w dobry humor wprawiło mnie przypadkowe odkrycie historycznych zdjęć.

wtorek, 24 maja 2011, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
facetmorski
2011/05/26 10:55:56
NAC-a też przekopywałem,...fantastyczna sprawa.
Arkady.. najwcześniejsze swe lata spędziłem z widokiem na nie.. a po remoncie tych budynków,przejeżdżając Śląską, nawet nie zwróciłem uwagi,że łuki rozwalili.. naprawdę szkoda,bo były baaaardzo charakterystyczne
-
2011/05/26 14:57:07
Też nie mam pojęcia :D ale dziwnie to wygląda


PS :) Dom Turysty z sopotu ma zniknąć z powierzchni Ziemi tzn będzie rozbierany tak wyczytałem w pewnym serwisie informacjnym.
-
slawnw
2011/05/26 19:31:45
@Facetmorski - pozwolę sobie tutaj na 100% szczerości, co do narodzin tego bloga. Chociaż pierwszy wpis traktował o starych kinach, to impulsem był moment, gdy znalazłem się przy skrzyżowaniu ul.Czołgistów i Władysława IV. Spojrzałem na miejsce, gdzie rok wcześniej stała mała stacja benzynowa... Poczułem taką dziwną pustkę. Zacząłem się rozglądać bardziej bacznie rozglądać po moim rodzinnym mieście. W codziennej gonitwie, nawet nie zauważyłem, jak szybko odszedł mój świat lat minionych. Słusznie minionych, ale jednak był moim udziałem. I go nie ma. Na dodatek, wszyscy wkoło chcą go zetrzeć w proch, aby nie pozostało nic, co mogłoby się kojarzyć z tak niechcianym okresem. Postanowiłem uratować, przy pomocy pamięci i starych zdjęć, co tylko się da. Nie żeby od razu kłaść się niczym Rejtan przed każdą rozbieraną budowlą, która robi miejsce nowemu. To jest proces naturalny, ale zazwyczaj trwa trochę dłużej, niż jesteśmy świadkami obecnie. Jak widzę, jest tu może kilkanaście osób, które też "spoglądają wstecz", więc blog ma swój sens.
Oj tak rozkleiłem się... Podczas pisania w tle dźwięczy mi "Partyzant" Dżemu. Może ja jestem takim partyzantem? ;) Jakby ktoś chciał posłuchać:
www.youtube.com/watch?v=m1Neruv1KSU

@Flyethemoon - Dom Turysty już miałem obfocony, więc pozostaje tylko czekać, aż będzie się właścicielem kolejnych historycznych zdjęć (też czytałem o rozbiórce). Tu były:
gdywstecz.blox.pl/2010/01/I-juz-po-dancingu.html

Tak na marginesie. Skoro firmy, które przejęły (często w szemranych okolicznościach) majątki, tak lekką ręką doprowadzając je do ruiny, to może za tanio je sprzedano?
-
2011/05/28 02:46:13
No cóż, też byłem świadkiem gdy burzono te arkady. Myślę że nadawały temu fragmentowi Gdyni pewnego kolorytu. Jedyne w miarę sensowne wytłumaczenie tego wyburzenia jest być może takie, że w razie pożaru współczesne wozy pożarnicze by tam nie wjechały.

Cieszę się że trafiły tu te archiwalne zdjęcia (które znałem już wcześniej), brakuje tylko jednego jakże charakterystycznego (arkady są na dalszym planie): www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/102046/d4995659ad7a0e327f2d86e0dc44baa5/

Skoro "slawnw" wspomniał o stacjach benzynowych to wspomnę też stację na Świętojańskiej (jest tam teraz duży sklep Rossmana) oraz na 3 maja (obok przed wojną na rogu 3 maja i Starowiejskiej był salon Mercedesa).

Zaś co do kin to wydaje mi się że pominąłeś kino "Klubowe" między plażą a klubem Mar. Woj. Na wikipedii też o nim nie piszą, ale ja tam bywałem na seansach (głównie porannych). Jako kino nie był to najlepszy obiekt z uwagi na płaską podłogę. Uff, ale się rozpisałem...
-
2011/05/28 18:16:35
Zerknąłem do książki "Gdynia, miasto dwudziestolecia międzywojennego - urbanistyka i architektura" autorstwa Marii Sołtysik. W rozdziale poświęconym zespołom mieszkaniowym związanym z PKP czytamy: "Zespołem największym i w formie architektonicznej już tylko w niewielkim stopniu nawiązującym do konwencji historycznej był zespół domów przy ulicy Śląskiej 33.Wybudowany został przez Zarząd Kasy Emerytalnej dla robotników Kolei Państwowych w byłej dzielnicy pruskiej z siedzibą w Poznaniu. Projekt domów wykonali w 1931 r. architekci z Poznania, Stanisław Kirkin i Jerzy Tuszowski. Były to trzy domy czteropiętrowe stojące równolegle do osi ulicy, przy czym środkowy znacznie skrócono tworząc tym samym wspólny, wewnętrzny dziedziniec. [...] Charakterystycznym elementem plastycznym zespołu są bramy wjazdowe, ujęte w formę trzech półokrągłych arkad." W książce jest też zdjęcie z 1992 r. jednej z owych bram wjazdowych oraz plan kompleksu (rzut z góry) z którego przy okazji dowiadujemy się, że ul. Śląska niegdyś była ul. Gdańską.
-
slawnw
2011/05/28 20:58:57
No to ja będę musiał się teraz rozpisać (tylko trochę).
Może od końca. Wikipedia informuje o kinie "Klubowe" z adnotacją, że działało w latach 1949 - 1969, a od 2006 działa tam klub filmowy "Riwiera". Informacja ta znajduje się na dole tej strony:
pl.wikipedia.org/wiki/Kina_w_Gdyni

Stację na 3. maja mam jeszcze w pamięci - szkoda, że nie na zdjęciu, bo to zawsze by było coś ciekawszego.

Co do samych arkad... Świat idzie do przodu. Gdy budowano je, to za ciężarówki służyły furmanki, a w ogóle pierwsze ciężarówki były rozmiarów dzisiejszych żuków. Nie chciałbym, żeby wyglądało na tym blogu tak, że będę rozdzierał szaty nad każdym elementem miasta. Nie. Chciałbym jednak zatrzymać w kadrze jak najwięcej z tego zmieniającego się wokół mnie świata.
A tak na marginesie, to wiele znalazłoby się w Gdyni miejsc, gdzie straż miałaby spore problemy z dotarciem. Chociażby wypadałoby wymienić Kępę Oksywską i Grabówek powyżej dawnego TOS-u.
Gdy obudzimy się w świecie ze szkła i aluminium, z rozrzewnieniem będziemy patrzeć na takie zdjęcia.
Jeszcze jedno zdjęcie znalazłem spod samych arkad:
img.audiovis.nac.gov.pl/PIC/PIC_1-U-1125-2.jpg

No i dzięki za wyczerpujące informacje. Jednak książki na coś się przydają... ;)
-
2011/05/29 00:53:43
Jeszcze króciutko o kinie "Klubowym"... Mieściło się w parterowym pawilonie obok (z lewej strony) hotelu "Riviera", tu jest zdjęcie: img.audiovis.nac.gov.pl/PIC/PIC_1-G-6924.jpg