Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Nadole na dole



W rok po moich obawach (zawartych w tym wpisie), że testy złomiarzy, mających najwyraźniej na celu wyznaczenie kresu wytrzymałości materiałów budowlanych, użytych na budowę hotelowca w Nadolu pewnego dnia źle się skończą dla obiektu lub dla nich samych, mogę powiedzieć, że cel został osiągnięty. A przy znacznej pomocy śniegu - przekroczony został punkt krytyczny.
Pod koniec stycznia ukazała się informacja, że runęła część hotelu. Problemem pozostało zabezpieczenie terenu, aby nikomu nie stała się krzywda, oraz... odnalezienie właściciela obiektu(!?), który powinien o to zadbać. Pomimo niemożności odnalezienia prawowitego właściciela, jak można przypuszczać - niechcianego obiektu - pod koniec marca gmina znalazła jednak wykonawcę rozbiórki, któremu wystarczyła zapłata w naturze. Zatrzyma on dla siebie cały gruz z rozbiórki (inf.prasowa i filmowa).



Zdjęcia cieplutkie, jak dzisiejsza pogoda. Powyżej: część recepcyjna hotelowca, której zawalenie się dało początek końca tej budowli - już na dole.

Poniżej: kilka dzisiejszych ujęć hotelu w objęciach maszyn.
















To już zapewne ostatnie moje spojrzenie na obiekt, który do końca maja, na dobre ma zniknąć z naszego krajobrazu...





*  *  *  *  *  *  *

Eagles - Hotel California (live)


piątek, 22 kwietnia 2011, slawnw

Polecane wpisy