Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Topik wszech czasów



Szkoda. Top Wszech Czasów - takie doroczne święto dla miłośników muzyki - musiało poddać się prawom komercji, stając się zaledwie "topikiem". Właściwie to taki ochłap, trzygodzinny, rzucony na odczepnego słuchaczom.
Chociaż Trójka nadal jest przeze mnie praktycznie jedynie słuchaną stacją radiową (głównie ze względu na serwowaną muzykę, która miejscami odróżnia się nieco od tego, czego można się spodziewać na innych stacjach), to jednak coraz trudniej wyłuskać ciekawą audycję muzyczną bez zarywania nocy. Od kiedy coraz bardziej liczą się wykresy słuchalności, to audycje z muzyką nie koniecznie dla mas, coraz bardziej spychane są na margines dnia.
W przypadku samego "Topu", który zagościł na antenie po raz pierwszy w 1994 roku, też zaobserwować można zmiany na gorsze. W tym roku o mało nie poszedł on całkowicie "pod topór". Miało go po prostu w ogóle nie być. Dzięki protestom słuchaczy, coś się im udało uzyskać. Chociaż na forum słuchaczy "pozytywnie zakręconych wokół" wszelkich list przebojów związanych z tą stacją radiową, dominują głosy: lepsze coś niż nic, to jednak dla mnie to nie jest rozwiązanie satysfakcjonujące. Albo się robi coś dobrze, bo widzi się w tym sens, albo... zbiera się zabawki i kończy imprezę.
Początkowe Topy Wszech Czasów prezentowane były w połowie grudnia i był to moim zdaniem najlepszy czas na takie podsumowania. Pomimo trwającej już w tym czasie przedświątecznej gorączki, to jednocześnie życie jakby zwalniało biegu... W tym czasie taki maraton muzyczny smakował znacznie lepiej, niż późniejsze zestawienia serwowane na przełomie roku, gdy w głowach szumiały jeszcze szaleństwa sylwestrowej nocy, lub do niej się przygotowywano. Całkowicie nie trafiony termin dla tego typu audycji - wtedy jest czas właśnie na coś lżejszego dla uszu, a nie na jednak dość ciężką muzykę.

Nie wiem, czy będzie mi się w ogóle chciało słuchać "topiku"? Taka trzygodzinna audycja, to jak trzyminutowy skrót w wiadomościach sportowych z maratonu. Czas pokaże, w jakim kierunku ewolucja Topu będzie przebiegała i czy jest to krok do przodu, czy też może do tyłu? Zawsze jednak jesteśmy jeden krok bliżej...

Simple Minds - One Step Closer


czwartek, 23 grudnia 2010, slawnw
Tagi: muzycznie

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/25 03:45:16
Mnie już kilka lat temu "Top..." jakoś przestał pociągać. Sam sobie układam listy. Po niedawnym założeniu profilu na lastfm to nawet dosłownie. Np zwycięzcą dzisiejszego dnia jest dziś poznany utwór lachimm.wrzuta.pl/audio/1F5fJNnRHJc/fish_-_vigil - 25 odtworzeń od godziny 19 :)
-
slawnw
2010/12/27 20:47:16
Na znudzenie jakimś programem mają wpływ czasem różne drobiazgi. Może to było przeniesienie na inny termin, podzielenie na kilka dni odtwarzania, czy też przewidywalność wyników (chociaż ostatni "Top" był niemałym zaskoczeniem)?
Fish jak zwykle ciekawy. :)