Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Neon lights



Może zaczniemy dzisiejszy wpis nietypowo? Takim małym podkładem muzycznym na początek? Pytania retoryczne. I tak zrobię po swojemu.
Neonlicht - Kraftwerk







Vegas. No, prawie...

Neony. Szybko wymierający gatunek reklamy na naszych ulicach. Kolejne, niechciane dziecko minionej epoki. A może to mocno niedoceniane dziedzictwo PRL-u? Już widzę jak nie jeden człowiek wybucha śmiechem, czytając te słowa. Nie dziwiłaby mnie taka reakcja. Nie jest dla mnie żadną nowością, że obecnie panują czasy, w których mamy trudności ze znalezieniem pozytywów w komunistycznych latach. Powszechne jest mniemanie (zręcznie podsycane przez różne media), że wszystko, co ma rok urodzenia pomiędzy '45 a '89 nadaje się tylko na historyczny złom. Sprawy niematerialne - wyśmiać, a materialną spuściznę - przy najbliższej okazji zaorać, zakopać lub wysadzić w powietrze.

Wraz z nieubłaganie płynącym czasem, zmienia się nasze otoczenie. Giną bezpowrotnie ślady "złych roczników". Wśród tych śladów znajdują się również neony, które na dobre rozbłysły w polskich miastach po odwilży 1956 roku. W samej Warszawie było ich w najlepszych latach ponad 2 tysiące. Złote lata polskich neonów skończyły się w latach 80, gdy z powodu kryzysowego oszczędzania energii zaczęto je wyłączać (z założenia - tymczasowo). Po roku 1989 "wymieranie gatunku" uległo przyspieszeniu. Nie konserwowane, podczas zmian własnościowych - zapomniane, jako niechciane dziedzictwo, zaczęły znikać masowo z naszych miast.


Ciekawe, czy to świeci w nocy? Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia. Wygląda to wszystko bez składu i ładu (jeszcze te wiszące kable!). Na miano zabytku raczej nie zasługuje - nie wyglądają mi one też na bardzo stare "wyroby".

Zdarzają się jednak ludzie, którzy potrafią spojrzeć na naszą historię materialną ponad podziałami. O wapniakach można zawsze z politowaniem powiedzieć, że zebrało im się na niebezpieczne resentymenty. Jednak w przypadku Witolda Urbanowicza musi być inaczej. Student dziennikarstwa, który pochylił się nad - jak sam mówi - niedocenianym dziedzictwem PRL-u, zakładając tymczasowe muzeum neonów na warszawskim Bródnie, widzi w neonach kawałek naszej historii, którą trzeba ocalić od zapomnienia. Z zapałem opowiada on o swojej pasji w reportażu pt. "Warszawskie neony" (tu można posłuchać, klikając w ramce posłuchaj - naprawdę warto!). W reportażu zabiera też głos pani Iza Tarwacka, która od 10 lat fotografuje odchodzące w zapomnienie neony. Jest też "wapniak", który wytłumaczy, dlaczego wielu ludziom one przeszkadzały i tym samym nie tęsknią za nimi?



Niewielki wycinek starego przeźrocza (stąd ta "doskonała" jakość), który nie miał początkowo większego znaczenia. Zdjęcie w całości już tu gościło, ale pewien szczegół, wydawał mi się wtedy mało istotny. Dziś wraca w "pełnym blasku", jako mały smaczek. Po przejrzeniu kilku forów zajmujących się neonami, to wydaje mi się, że mam "rodzynka". Być może niezbyt efektowny, ale... No i nie można dorobić do niego żadnej ideologicznej filozofii. Sam jaki jest, każdy widzi.


P.S. W reportażu radiowym mocno akcentuje się wyższość neonu nad płachtami reklamowymi zasłaniającymi niejednokrotnie całe budynki. No, jednak życie dopisuje swoje P.S. Okazuje się, że neonami nie można by "upiększyć" miasta w sposób, który proponuje się w Gdańsku: Zasłonią rudery reklamami. Lifting przed Euro 2012.
(tu art.). Okazuje się, że w świecie reklam nie ma rozwiązań idealnych, bo z różnicą pomiędzy neonem a banerem, to jest podobnie jak ze słoniem i fortepianem: fortepian można zasłonić, a słonia nie można zafortepianić.
Jednak gdański pomysł to jest zwykły plagiat! Gdynia już dawno wpadła na taki pomysł, który został uwieczniony na jednym z moich wpisów.


piątek, 10 grudnia 2010, slawnw
Tagi: noc neon napisy

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/11 16:25:43
Widzę, że podjąłeś temat. Jedna uwaga - Anker to obrzydliwa podróba na wężach LED, nie wiem czy widziałeś jak świeci...
www.neony.fora.pl/neony-wojewodztwa-pomorskiego-i-zachodniopomorskiego,24/trojmiasto,118.html
-
slawnw
2010/12/11 20:45:20
Dzięki za sprostowanie! Zdjęcie nie było robione z myślą o - jak mówisz - podróbie. No, człowiek uczy się czegoś nowego z każdym wpisem.
Możesz sobie podziękować: twoje ostatnie zapytanie o neon + audycja radiowa zapoczątkowały wpis (jeśli nie słuchałeś, to zapewniam, że warto). Muszę przejrzeć dokładnie forum (teraz zrobiłem to pobieżnie). Nie wiem teraz co z neonem nad byłym kinem Atlantic - czy to oryginał, czy coś nowego?
Jeszcze jest wiele "terenów" do zbadania...
-
slawnw
2010/12/12 14:35:11
Ugiąłem się pod krytyką... ;)
Teraz bardziej pasujące do całości zdjęcie. Marnej jakości, ale historycznym zdjęciom wiele się wybacza. :)
-
2010/12/13 10:26:42
Zapraszam na forum neonowe, gdzie w wątku poświęconym Trójmiastu zaprezentowano wiele konstrukcji reklamowych datowanych przed 89 rokiem.

www.neony.fora.pl/neony-wojewodztwa-pomorskiego-i-zachodniopomorskiego,24/trojmiasto,118.html

Co do wymienionego wyżej zdjęcia SAMU'u to pamiętam bardzo dobrze tę konstrukcję, choć nigdy nie widziałem jej działającej. W tzw. moich czasach był to już złom, z potłuczonym szkłem i wiszącymi pourywanymi przewodami, niestety. Po drugiej stronie dworca istniał jeszcze jeden z większych neonów dachowych "PZU ubezpiecz się na rentę". Zajmował cały dachu budynku na rogu ulic Dworcowej i Starowiejskiej.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/747d8fd7748f9d3e.html

W Gdyni są w zasadzie TRZY neony które warto by było uchronić od zniszczenia, wspomniany wcześniej neon kina Atlantic, oraz dwa na ulicy Starowiejskiej. Jeden to elewacyjny semafor apteki w kształcie eskulapa, a drugi na tej samej ulicy ale bliżej placu kaszubskiego neon Jubilera w klasycznym kształcie. Reszta niestety istnieje jedynie w mojej pamięci.

atreyu.fotosik.pl/albumy/210238.html
atreyu.fotosik.pl/albumy/210238-4.html
atreyu.fotosik.pl/albumy/210238-9.html

P.S. Altantic to konstrukcja z lat 60 XX wieku, przeszła ostatni remont w okolicach 1990 roku, neon świecił się na kolor zielony. Z kolei ANKER był typowym neonem gazowym, ale bez konserwacji po prostu się popsuł i właściciel zadecydował obklejenie niedziałających rurek z gazem, taśmami LED :] Oczywiście połowa LED'ów już nie działa :p
-
slawnw
2010/12/13 11:25:49
Dzięki za wyjaśnienia. Niestety, przegapiłem czas zmian pod względem zdjęciowym, ale byłem wtedy zajęty innymi, ważnymi życiowo sprawami, więc tym blogiem próbuję nadrabiać zaległości. I cieszę się jak dziecko z nowych zadziwień.
Gdynia trochę za szybko poszła do przodu, dla takich maniaków jak ja. ;)
Pamiętam jeszcze neon sklepu "Tomcio-Paluch" z ul.Władysława IV. Tomcio był na górze, a Paluch na dole elewacji. Tak mi się bynajmniej wydaje...
-
bopin
2010/12/16 09:54:24
Na tym górnym zdjęciu są trzy neony, chciało by się powiedzieć "syskie tsy".
-
facetmorski
2011/01/23 23:18:33
właśnie sprowokowałeś mnie do odsłuchania dobrego starego starego Kraftwerka na YouTubie.. ;))
..wielu odsłuchań
-
2011/08/12 01:09:29
Mamy "na dzielni" już drugi neon :) Ciucholand na Kartuskiej sprawił sobie całkiem imponujący jak na taki lokal, czerwony neon.
-
slawnw
2011/08/12 15:35:47
Nooo, dzielnia dzielnie sobie radzi. ;)
Jak się uda kiedyś, to sprawdzimy i sfocimy dla potomności.
-
2011/10/25 18:44:30
(kraftwerka wcięło)
Kilka współczesnych: www.flickr.com/photos/51778337@N04/sets/72157627976149856/
-
slawnw
2011/10/26 19:07:46
Właśnie dlatego, że czasami coś wcina, zrezygnowałem z wklejania filmów, na rzecz wyłącznie linków. Nie psuje to już tak całości wpisu, nawet gdy wetnie.
Jeden z "kilku współczesnych" mam zrobiony i czeka w kolejce do publikacji (porządek musi być!). Chyba przyszłym tygodniu nastąpi ta mało wiekopomna chwila. :)