Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Na przełomie



Koniec roku zazwyczaj sprzyja robieniu różnego rodzaju podsumowań. Ja jakoś nie umiem takowych robić. Blog trwa, licznik się przekręci i... będzie dalej po staremu. Wpis za wpisem. Komentarz za komentarzem.
Jednak jak co roku, dziękuję wszystkim za śledzenie moich wpisów oraz dodawanie komentarzy, które wzbogacają blog często o wiedzę mi przedtem niedostępną. Jednocześnie wpisy muszą kierować się bardziej ku teraźniejszości i przyszłości, gdyż ze zdjęć zrobionych z początków mojej przygody z fotografią pozostało zaledwie jeszcze kilka do publikacji - można je dosłownie policzyć na palcach jednej ręki. Zresztą, nie są one jakimiś wyjątkowym okazami, które należałoby pilnie rozpowszechnić.

Jak przystało na wapniacki blog - piosenka, która już od dawna jest pełnoletnią (wydana na singlu w maju 1991 roku) i mi zawsze kojarzy się z sylwestrową nocą.
No to buziaki dla wszystkich.
Siouxsie & The Banshees - Kiss Them For Me





piątek, 31 grudnia 2010, slawnw
Tagi: muzycznie

Polecane wpisy

Komentarze
marzatela
2010/12/31 16:03:56
Pomyślności w Nowym Roku :)
-
slawnw
2011/01/01 14:21:20
Wzajemnie :)
-
2011/01/06 17:34:36
witam!
Twój fotoblog jest przewspaniały!!!!!
powinieneś go zgłosić do konkursu na bloga roku 2010!
ja to zrobiłam, chociaż wiem, że dopiero zaczęłam.
Ale Twój blog to istna kopalnia niezwykłych zdjęć!
jak się zgłosisz na pewno będę na Ciebie głosowała!
pozdrawiam
Ania
-
slawnw
2011/01/08 21:27:53
Bloga do konkursu nie zgłoszę, ale dziękuję za miłe słowa (chociaż tych wykrzykników trochę za dużo). To jest taki blog, który z założenia może mieć bardzo ograniczoną liczbę czytelników, więc SMS-owej batalii nie ma prawa po prostu wygrać.
Znacznie cenniejsze dla mnie są komentarze, w których ktoś pisze, że przejrzał go od deski do deski. Zebrała się tu (jak sądzę) mała grupka ludzi, którzy tu zaglądają... i tak jest dobrze! :)
-
2011/01/09 00:11:34
Zaglądających tutaj jest pewno sporo .Zawsze można spróbować
-
slawnw
2011/01/11 15:20:12
Nie chodzi mi aż tak bardzo na brak wiary w sukces. Raczej nie mam potrzeby osiągnięcia spektakularnego sukcesu - chociaż wszystkim tu zaglądającym jestem wdzięczny za odwiedziny. Wszak, gdyby było inaczej (czyli brak odwiedzin) - to ta cała robota byłaby dość frustrująca. Jestem również mile zaskoczony deklaracjami w sprawie głosowania na mój blog. :)
Byłbym fałszywy, gdybym twierdził, że nie obserwuję tego co się dzieje wokół blogowiska. Między innymi obserwuję malejącą z roku na rok liczbę zgłoszeń na "Blog roku". Czego jest to wynikiem - trudno mi wyrokować. Jak podają sami organizatorzy: w roku 2008 zgłoszono 9132, w 2008 - 5980 (spadek o ponad 1/3!). W tym roku (pozostał jeszcze dzisiejszy dzień na zgłoszenia) może być to już tylko ok. 5 tys.
-
facetmorski
2011/01/24 00:02:56
Siouxsie & The Banshees... legenda punka
-
facetmorski
2011/01/24 00:10:41
a co do Bloga Roku.... Jako weteran tej zabawy(nominacja do Bloga Roku 2006 od Tomasza Gudzowatego i Gala w Warszawie dla starego fotobloga na Onecie)twierdzę,że pierwsze edycje miały sens,bo głosowali internauci poprzez linka na danej stronie(przynajmniej była pewność,że widzieli na co głosują),obecnie to.. sms-owa licytacja ilości znajomych z telefonem... ;)) większość zapewne nigdy nie widziała bloga na którego głosuje..
-
slawnw
2011/01/27 20:30:48
Nie powiem, że nigdy mnie nie korciło zgłoszenie bloga do np. Bloga Roku, ale z czasem mi przeszło. Po pierwsze zdaję sobie sprawę z ograniczonego kręgu zainteresowanych sprawami poruszanymi przeze mnie, po drugie wiem, że tak jak mówisz, wygrać mogą w dużej mierze ci, którzy mają długą ławkę znajomych z komórkami.
Nie jest z mojej strony żadną kokieterią, że najbardziej cenię sobie takie sytuacje, gdy ktoś kopie po blogu, chce mu się logować i coś dodać od siebie. Nawet jeśli być może tylko kilkanaście osób się zebrało, które tutaj zaglądają (tak to oceniam po pośrednich oznakach).
Nie jest źle, gorzej jakby pies z kulawą nogą nie chciał tu zajrzeć. ;)

Trochę jednak zazdroszczę nominacji i gali... :)