Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Chyloński poniedziałek




Jeszcze wygrzebałem z dna szuflady (czy ona ma jakieś dno? - niestety, tak) kilka chylońskich widoczków. Niezbyt odległych w czasie, ale pomimo tego już trochę egzotycznych.
Niedawno nie potrafiłem dość dokładnie określić, kiedy zostało zrobione to zdjęcie trolejbusu, ale szczęśliwie, na odwrocie tego powyższego zrobiłem odpowiednią adnotację: 08.1991. To już był czas gdy targowisko sprzed ówczesnego supermarketu przeniosło się na przeciwną stronę placu Dworcowego. Jednak jakieś resztki jego (tego targowiska) dawnej świetności pozostały po prawej stronie. A ten Ford po prawej stronie, to co to za punkt handlowy? Pamiętam dobrze - sprzedaż pieczywa. Sam w tle pod patronatem Społem jest teraz placówką Carrefour Express. I tak mi się teraz skojarzyło, że walczyliśmy z tą komuną o lepsze jutro, ale codzienność nie jest już taka różowa, jak ta kropka, którą właśnie w tej francuskiej sieci sklepów wymyślono. Trzeba na niej stanąć aby poczekać na pozwolenie na... wysikanie się?! Świat zwariował!





Te dwa zdjęcia pokazują jedną okolicę z przeciwległych ujęć. Powyższe niedatowane (ale z pewnością lata 70.), poniższe - 1979. W czasie pomiędzy zrobieniem obydwu ujęć wybudowano szkołę przy ulicy Rozewskiej, ale... nie zdążono zużyć całej fury czarnoziemu?! Resztkę widać po prawej stronie dolnego zdjęcia, a przecież wybudowanie szkoły trochę czasu zabiera...


Mały smaczek zdjęcia? Skrzynki po lewej stronie słupa oświetleniowego, a w nich butelki z mlekiem, które kiedyś można było znaleźć nad ranem po drzwiami.

Skoro ostatnie zdjęcie z 1979 roku i wspomniałem o porannej porcji mleka dla każdego pod drzwiami, która nierozerwalnie kojarzy mi się z początkowymi sekwencjami filmu "Nie lubię poniedziałku", to... przypomnimy sobie piosenkę, która święciła triumfy właśnie w tym roku.

The Boomtown Rats - I Don't Like Mondays




poniedziałek, 26 lipca 2010, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
2010/07/27 16:09:05
Nie, nie, nie! Ten Ford to nie punkt handlowy, tylko ówczesna linia "komunikacyjna". Busik kursował Chylońską od Cisowej do Targowiska. Stawał na machnięcie ręką, wysadzał ludzi na wskazanie palcem. Pan kasował za przejazd jakieś 20% mniej niż normalny bilet trolejbusowy.

Długo nie pojeździł, ale to taki charakterystyczny znak owych dzikich czasów :-)
-
slawnw
2010/07/27 17:04:47
Cóż mogę powiedzieć... tylko tyle, że... cieszę się ze swojej pomyłki (chociaż wcześniej dałbym głowę, że to tamten punkt handlowy - teraz już nie jestem taki pewien. :)
Przynajmniej mam dowód, że ma moja "twórczość" jest czytana i oglądana.

Wszelkie poprawki mile widziane, bo - jak widać - moje szare komórki czasem szwankują. :)
-
2010/08/17 11:23:14
zawsze można było sąsiadowi upić i w nogi.. swoje stało pod drzwiami ale już tak nie smakowało.. ;))
-
2010/08/17 11:23:56
a Geldofa zawsze lubiałem..