Wapniak na świat spogląda
Blog > Komentarze do wpisu

Prawie Las Vegas, czyli kaczki na wierzbie w towarzystwie goździka




Koluszki prawie jak Las Vegas. Zeszłoroczne lato.

Wiele razy przeprowadzałem na sobie takie eksperymenty na żywej tkance. Na przykład słuchałem słynnego toruńskiego radia, w myśl zasady: musisz poznać coś co chcesz krytykować. Taki eksperyment przeprowadził na sobie ostatnio mój dobry znajomy i przez kilkanaście minut wsłuchał się w słowa Lecha Kaczyńskiego. No i wpadł w euforię! (fakt: euforię wzmagały dwa spożyte wcześniej piwa). Na szczęście poparte było to dużą dozą autoironii, bo trudno uwierzyć w słowa padające z mównicy o tym, że wkrótce "polscy emeryci zasiedlą plaże w ciepłych krajach" - cytat z jego pamięci. Przez te kilkanaście minut poczuł się mój znajomy jak szejk arabski i gdyby wybory odbywały przy pomocy SMS-ów w tamtej chwili, to był tak zauroczony tą wizją przyszłości, że bez wahania zagłosowałby na PiS. Ale po przespanej nocy z tej wizji Las Vegas i Las Palmas, zostały... Las kowice (Pomorskie).


A tak przy okazji dzisiejszego dnia. Słucham tak jednym uchem radiowej "Trójki". I co? Zamiast jakiejś radosnej atmosfery ciągłe smętne wspominanie rajstop i goździków (ale się Kayah rzucała - chociaż trochę młoda to osoba jak na długoletnią użytkowniczkę rajstop w tamtych czasach). Słychać z anteny narzekania, że PRL "wypromował to święto i jednocześnie je wypaczył". A ja się pytam: co obecnie media robią w celu zmiany wizerunku tego dnia? Może jednak najwyższy czas odpolitycznić już goździka? O tym już tu wspominałem.



Wbrew ogólnym nastrojom, dzisiaj ode mnie dla pań właśnie goździki. :))

I aby było z duchem bloga: piosenka z epoki. Edward Hulewicz w piosence z roku 1974 -  Za zdrowie pań.


poniedziałek, 08 marca 2010, slawnw

Polecane wpisy

Komentarze
marzatela
2010/03/08 17:58:09
Brakuje więc tylko rajstop. A w tamtych czasach para porządnych rajstop to był całkiem porządny prezent :)
-
slawnw
2010/03/09 11:24:22
Nasze skażenie komuną wpływa na to, że wiele rzeczy powszechnego użytku, w tym i ubrań, była o wiele trwalsza, niż dzisiejsze wyroby "made in China". Pamiętam, że wiele ubrań była przekazywana sobie ze starszych dzieci na młodsze (a wiadomo jak dzieci potrafią je niszczyć). Ba! Niedawno zakończył żywot jeden golf, który nosiłem ja, mój brat i ostatnio... moja córka - choć wybredna jest względem mody. Wyobraź sobie, że nie przez tyle lat nie był nigdzie zszywany, czy coś w tym rodzaju.
Kolejny, mały plusik dla "komuny"? ;))
-
slawnw
2010/03/09 14:40:56
Znowu kilka słów mi uciekło - pośpiech. :)
"Nasze skażenie komuną wpływa na to, że nie mieści się nam w głowie..."
-
marzatela
2010/03/09 17:57:25
Coś w tym jest, choć politycznie niepoprawnie brzmi :)
-
slawnw
2010/03/10 12:00:28
Odpowiem w formie nieco muzycznej.
Niewiele ponad 30 lat temu został wydany album "The Wall" grupy Pink Floyd. W sumie nie do końca podobał mi się on. Wydawał mi się przeładowany, z dorobioną jakby na siłę druga płytą. No, ale skoro wszyscy pieli z zachwytu, to wydawało mi się, że po prostu się nie znam i tyle. Dopiero teraz, po tylu latach, odzywają się głosy wśród prezenterów muzycznych, że i niektórym z nich ta płyta nie do końca przypadła do gustu. Jednakże "poprawność polityczna" nakazywała i wtedy siedzieć cicho, bo inaczej i tak "niepoprawni" byliby zakrakani. Tak jak i ja w tej chwili, próbując wskazywać, że tak naprawdę nie zmienia się nic, nie mogę liczyć na choćby odrobiny zrozumienia dla codziennego PRL-u i jego zwyczajności. :)
-
marzatela
2010/03/10 17:03:43
Fakt, że teraz wprost nie wypada powiedziec, ze w PRL-u było coś dobrego - należy potępiać wszystko.
Problem w tym, że żadna rzeczywsitość nie jest czarno-biała. PRL miał wiele mrocznych stron, róniez w wymiarze personalnym. Miał tez jednak swoje dobre strony.
Sporo czasu jednak musi upłynąć, żeby nabrać dystansu.
-
slawnw
2010/03/11 17:22:11
I na tym stwierdzeniu na razie poprzestańmy. :)
Jeszcze będą okazje aby się podroczyć z publicznością w tym trudnym temacie. Dzięki za słowa zrozumienia. :))